poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Kawa - odchudza czy powoduje tycie?

Nie uważając na siebie udało mi się znowu przytyć, praktycznie do wagi sprzed odchudzania. Przez długi czas udawało mi się bronić na granicy 90 kg (po schudnięciu do 87). Następnie 95 kg. Obecnie po urlopie - całe 97 kg. Znowu więc muszę uciec się do jednego z pewnych środków na schudnięcie jakim jest liczenie kalorii.

Chciałbym jednak podzielić się z Państwem jedną z obserwacji, która powoduje u mnie dylemat. Otóż w wielu tekstach kawę opisuje się jako idealny środek odchudzający. Jako że mam co do tego wątpliwości to postanowiłem się podzielić kilkoma tekstami znalezionymi w sieci

Gurbacka.pl - 3 SPOSOBY ABY KAWA STAŁA SIĘ IDEALNYM „SPALACZEM TŁUSZCZU:  "To prawda, że kawa może przyspieszyć spalanie tłuszczu, nawet o kilkadziesiąt %. Ziarenka czarnej kawy zawierają kofeinę, która spala tłuszcz. Mają też bardzo dużo antyoksydantów , składników odżywczych, korzystnych dla zdrowia związków fenolowych, kwas chlorogenowy i inne zdrowe związki, które działają odchudzająco, odmładzająco i relaksująco.

Portal.abczdrowie.pl :Odchudzanie a kawa:
"Związek kofeina a odchudzanie można przedstawić następująco:

  1. zmniejszenie apetytu – kawa, wypełniając żołądek, daje poczucie sytości, a tym samym może wpłynąć na zmniejszenie ilości przyjmowanego jedzenia;
  2. utrata wody z organizmu – kawa działa moczopędnie, a więc przyspiesza wydalanie wody z organizmu – trzeba jednak pamiętać, że taki efekt spadku wagi jest pozorny, grozi odwodnieniem i efektem jo-jo;
  3. podniesienie poziomu białka wiążącego hormony płci (SHBG – sex hormone – binding globulin). Białko to reguluje aktywność biologiczną hormonów płciowych, testosteronu i estrogenów, które najprawdopodobniej uczestniczą w rozwoju cukrzycy typu II;
  4. przyspieszenie metabolizmu – badania dowiodły, że kawa może nieznacznie przyspieszać przemianę materii; następuje regularne zużywanie energii pobranej z pożywienia, dzięki temu nie odkłada się tkanka tłuszczowa."


Moje własne doświadczenie jest nieco inne: Jeżeli między śniadaniem a obiadem nie piję ani herbaty, ani kawy, to mam duże szanse na doczekanie do obiadu bez podjadania. Ile razy zaś piję kawę, to wcześniej czy później sięgnę po przekąskę (zwykle słodką) uruchamiając mechanizm zwany huśtawką insulinową.

Znalazłem dwa wytłumaczenia tego fenomenu. Pierwsze to podrażnienie żołądka wywołane kawa, które powoduje zwiększanie wydzielania soków żołądkowych, co neutralizuje przekąska:

zywnoscdietetyczna:pl "3 SKUTECZNE SPOSOBY, ABY UNIKNĄĆ PODRAŻNIENIA ŻOŁĄDKA PO WYPICIU KAWY" :  "najnowsze badania pokazują, że winne temu są woski – substancje tłuszczowe pokrywające zielone ziarna kawy. Są trudne do strawienia w układzie pokarmowym, przez co podrażniają delikatną ścianę żołądka i jelit. Drugim ważnym czynnikiem wpływającym na negatywne działanie kawy na organizm ma jej niskie (kwaśne) pH. Osoby zmagające się z nadkwaśnością, zgagą i chorobą wrzodową szczególnie boleśnie odczuwają skutki działania niskiego odczynu czarnej kawy."

czytelnia.cefarm24.pl: "Czy można pozbyć się bólu żołądka po wypiciu kawy":  "Na dolegliwości brzuszne skarży się aż 60% społeczeństwa. Jedną z głównych przyczyn zgagi, bólu i pieczenia żołądka są drażniące substancje zawarte w kawie. Aż co piąty Polak rezygnuje z tego powodu z codziennego picia ulubionego napoju"

Drugim jest wpływ kawy na wydzielanie kortyzolu, który również powoduje objadanie się:

ukladodpornosciowy.pl: KOFEINA TO NARKOTYK KTÓRY ZABIJA NA RATY! „BYLIŚMY OKŁAMYWANI PRZEZ LATA” :Już jedna filiżanka kawy zwiększa stężenie adrenaliny (hormonu stresu) o 200%, jak i zwiększa poziom kortyzolu (jeszcze gorszego hormonu stresu) o 30%.
Nadmiar kortyzolu to jedna z wielu cywilizacyjnych plag zdrowotnych trapiących ludzkość. Wyniszcza nie tylko ciało, ale także psychikę i umysł. 

zdrowie.wp.pl "Jak kortyzol utrudnia nam odchudzanie":  "Kiedy stres znika, poziom adrenaliny zmniejsza się, kortyzolu natomiast dalej pozostaje podwyższony. Ma to pomagać w odzyskaniu równowagi i regeneracji ciała po „wysiłku” stresowym. Odczuwamy wtedy na przykład wzmożony apetyt, który ma na celu skłonić nas do jedzenia i odnowy zapasów tłuszczu i glukozy, które niestety nie zostały wcale nadszarpnięte "

A jakie jest wasze zdanie - kawa pomaga wam w odchudzaniu czy wręcz przeciwnie ?

wtorek, 8 sierpnia 2017

Przegląd Youtube - Lipiec 2017


Poniżej nowe filmy z blogów Pod Mikroskopem i Medyczne Wgady, kilka zaległych filmów z kanału EFSA oraz trzy krótkie filmy w temacie napojów energetycznych.

Jeżeli uznasz ten zbiór za ciekawy - polub naszą stronę na Facebooku lub Google+ a nie ominą cię kolejne odcinki,

Pod Mikroskopem
The China Study (Campbell, 2005). Czy białko zwierzęce oraz mięso powodują raka i inne choroby?
Jakiś czas temu ukazało się badanie pokazujące szkodliwe działanie mięsa - tzw. China Study p. Campbella. Film omawia błędy, które zostały popełnione w badaniu, nie negując oczywiście wybranych działań niekorzystnych diety mięsnej (np. szkodliwego działania Neu5Gc pochodzącego z mięsa). Świetny materiał, pomagający w nauce krytycznego czytania artykułów naukowych.

Które słodycze są dobre dla zdrowia?!
Słodki smak to nie tylko fruktoza. Film omawia te słodycze które mają działanie prozdrowotne. Dla każdej z nich (ksylitol, lukrecja, chałwa, gorzka czekolada, sorbety.) są przedstawione również skutki uboczne. Nie wiem tylko jak ma się to do odkryć naukowych które omawiałem w poście "Czy słodziki bez kalorii tuczą?" - sugerujących, że sam słodki smak może powodować tycie.


Medyczne Wgady
Ksylitol (cukier brzozowy) – co za dużo, to niezdrowo
Ksylitol jest cukrem alkoholowym, który ma zasadniczo pozytywny wpływ na zdrowie, wpływając pozytywnie np. na florę bakteryjną jelit. W nadmiarze może jednak powodować wzdęcia. Jaka dawka jest bezpieczna - właśnie o tym jest niniejszy film. Oprócz tego - krótkie omówienie przeciwwskazań do stosowania ksylitolu.

(Lista) Tłuszcze – te jedz, a tych unikaj
Lista tłuszczy które są (według autora) zdrowe i szkodliwe. Bez zbytnich odkryć.

EFSA
What are pesticides and how do they get into our food?
Co to są pestycydy i jak mogą znaleźć się w jedzeniu. Jak przebiega proces zatwierdzania substancji do użycia. Ciekawa informacja. Obecne przepisy dotyczące pestycydów zostały wprowadzone w 1993 roku. Z 1000 substancji obecnych na rynku dopuszczonych do dalszego stosowania zostało tylko 250 - co oznacza że w 1993 roku zostało wycofanych jako niebezpieczne 3/4 obecnych na rynku pestycydów. I tyle w kontekście ich bezpieczeństwa.

What are food-borne zoonotic pathogens? Why are they important for public health?
Rokrocznie w EU notuje się ponad 320 tys. przypadków chorób odzwierzęcych. Film omawia w jaki sposób patogeny mogą dostawać się do żywności i jak temu przeciwdziałać.

Chemical contaminants in the food chain
Zanieczyszczenia chemiczne żywności, zarówno naturalne jak i pochodzenia ludzkiego oraz jaki mają wpływ na ludzie zdrowie - przykład akylamidu jako substancji tworzącej się w procesie smażenia. Rola naukowców próbujących równoważyć pozytywne i negatywne skutki danego jedzenia.

Temat: Napoje Energetyczne
How Well Do Energy Drinks Really Work?
Krótki film pokazujący efekty 20 min i 5 h po wypiciu jednego napoju energetycznego.

What Happens To Your Body After Drinking Red Bull
Efekty od 5 min do 24 h. Nie trudno zauważyć, że pozytywne efekty są krótko a negatywne długo okresowe.

Top 10 Energy Drinks with Dangerous Side Effects
Lista 10 napojów energetycznych mogących mieć niebezpieczne skutki uboczne. Wymioty, problemy ze snem, zmęczenie, nadciśnienie, przedawkowanie witamin. Efekty są powiązane z konkretnymi produktami, ale tak na prawdę większość efektów można dopasować do szerokiego spektrum napojów.



Poprzednio omawiane:
Przegląd Youtube - Czerwiec 2017
Przegląd Youtube - Maj 2017
Medyczne wgady - kolejna porcja filmów z youtube
Neti Aneti - Pod Mikroskopem - wybór odcinków (6)
Neti Aneti - wybór odcinków (5)
Neti Aneti - wybór odcinków (4)
Neti Aneti - Wybór odcinków (3)
Neti Aneti - Wybór odcinków (2)
Neti Aneti - wybór odcinków

Obserwowane kanały:
EFSA Channel
Pod mikroskopem
Medyczne Wgady

niedziela, 2 lipca 2017

Przegląd Youtube - Czerwiec 2017

Lepiej późno niż wcale - z opóźnieniem przesyłam kolejną porcję filmów zebranych z YouTube do obejrzenia przez czytelników bloga.

dr Marek Skoczylas
Reumatoidalne zapalenie stawów - znamy już przyczynę cz. 1
Na początek zaczynam od dość ciekawego, ale również kontrowersyjnego filmu. Według mnie autor w sposób bardzo ciekawy i logiczny połączył występowanie chorób autoimmunologicznych, diety, zaburzenia flory bakteryjnej jelit oraz cieknącego jelita. W skrócie - zła dieta powoduje zaburzenia flory bakteryjnej jelit. Zaburzona flora bakteryjna jelit powoduje, że przez błonę w jelicie przedostają się substancje, które normalnie nie przedostały by się do organizmu - w szczególności fragmenty bakterii. Docierają one do różnych organów i powodują odpowiedź systemu autoimmunologicznego, który równolegle niszczy organ. Cząsteczki te są zbyt nietrwałe, aby można je było znaleźć w badaniu krwi (fragmenty dna, cytoplazmy etc). Sam autor zresztą chwali się, że udało mu się uzyskać poprawę w chorobie autoimmunologicznej dzięki diecie. Sam ten fragment poparty badaniami niezależnymi jest powodem, dlaczego warto mimo wszystko tego (i innych filmów z kanału posłuchać).

Niestety równolegle podaje wiele faktów które nie mają żadnego umocowania w badaniach medycznych. Przykładowo wypowiada się negatywnie o wszystkich konserwantach, zapominając, że możliwość przechowywania jedzenia jest głównym czynnikiem zapobiegania głodu, a jedzenie bez konserwantów również często było przyczyną zatruć śmiertelnych (np. jad kiełbasiany). Twierdzenie, że wszystkie substancje z kosmetyków przedostają się do naszego ciała jest po prostu błędne. Wszystkie osoby zajmujące się choć trochę tą dziedziną potwierdzą, jak trudno przedostać się substancji czynnej przez choćby zewnętrzną powierzchnię skóry i jak działa bariera ochronna skóry.

Podsumowując: Polecam posłuchać o związku diety z chorobami autoimmunologicznymi - zwłaszcza osobom, których ten temat szczególnie dotyka, ale każdą informację podaną sprawdzać dokładnie w niezależnych źródłach.

Neti Aneti
Dieta owocowo-warzywna Dąbrowskiej pod lupą. Kto nie powinien jej stosować?
Niska podaż kalorii, odżywianie wewnętrzne - usunięcie stanów zapalnych, wzmacnia organizm ma uzupełniać składniki mineralne. (Zespół jelita drażliwego, przerost flory bakteryjnej, i inne - duża ilość błonnika jest niewskazana)

"Nagonka" medialna na masło i olej kokosowy. Czy słuszna?
Olej kokosowy w większości składa się z nasyconych kwasów tłuszczowych, nie zawiera prawie witamin. Masło zawiera natomiast również witaminy czy składniki odżywcze. O oleju kokowowym zrobiło się ostatnio głośno w kontekście negatywnych opinii Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Patryk przypomina, że jeszcze 30 lat temu krytykowało ono cały tłuszcz, uważając że nie ma czegoś takiego jak zdrowy tłuszcz (a dopowiem w kontekście hasła cukier, że ma to wpływ na to jak obecnie szczupły i wysportowany jest przeciętny Amerykanin). Równolegle przypomina ile z tłuszczy z oleju kokosowego służy jako lekarstwo na różne choroby i czym różnią się różne rodzaje kwasów tłuszczowych. Ilość wiedzy olbrzymia.
Również dlaczego tłuszcz nie należy spożywać razem z węglowodanami.

Medyczne Wgady
Sekrety kawy! Nie pij, póki nie zobaczysz tego
W tym przypadku akurat autor przedstawia laurkę na temat kawy, omawiając jak i dlaczego należy ją pić. Jedynym minusem jaki podaje jest potencjalne zwiększenie szans na poronienie (ale bez dowodów - według autora). Zobaczyć można, ale o negatywnych skutkach kofeiny w nadmiarze można przeczytać na moim blogu.

Co gorsze: cukier czy syrop glukozowo-fruktozowy?
W ostatnim czasie można na różnych blogach przeczytać o szkodliwości syropu glukozowo-fruktozowego. Autor przypomina, że cukier jako sacharoza też składa się w 50% z fruktozy (sacharoza = cząsteczka glukozy + cząsteczka fruktozy) i w związku z tym również jest szkodliwy.

Jeśli pijesz herbatę to przestrzegaj tych 3 zakazów
Cytując autora: "Herbata może mieć działanie korzystne dla zdrowia, ale trzeba ją umieć pić." W odcinku dowiemy się dlaczego i kiedy herbata z drugiego parzenia może szkodzić, czy herbatę najlepiej pić przed posiłkiem czy po posiłku, oraz dlaczego picie herbaty aby poradzić sobie z głodem nie jest dobrym pomysłem, oraz dlaczego nie należy pić herbaty wieczorem.

Sekrety herbaty! Nie pij, zanim nie zobaczysz tego
Raczej laurka na temat herbaty, wraz z podanymi informacjami, jaki pozytywny wpływ ma herbata. Autor znowu zapomniał o zawartości glinu w liściach, negatywnym wpływie kofeiny i działaniu drażniącym na żołądek.

Jesz jajka z chlebem? To może być błąd!
Generalnie skrót informacji dlaczego węglowodanów nie powinno się łączyć z tłuszczami.Wzrost cytokin pozapalnych, oporność na insulinę. Tłumaczy to, dlaczego niektóre osoby krytykują dietę bogatą w tłuszcze (nadciśnienie, otyłość) a inne pokazują że właśnie dieta wysokotłuszczowa eliminuje to schorzenie. Dodatkowo linki do ciekawych książek do przeczytania.

EFSA Channel
What is antimicrobial resistance? How is it related to food safety?
Opisuje zagrożenia dla człowieka związane z odpornością bakterii na antybiotyki i możliwością zarażenia się człowieka tymi bakteriami na skutek spożywania źle przygotowanej żywności. Również jakie praktyki należy stosować aby zmniejszyć ryzyko zarażenia się takimi bakteriami od jedzenia.

What are GM animals?
Zwierzęta genetycznie modyfikowane i rola EFSA w zapewnieniu bezpieczeństwa żywności genetycznie modyfikowanej. Przykład genetycznie modyfikowanego łososia. Stanowisko EFSA w sprawie żywności GMO.


Poprzednio omawiane:
Przegląd Youtube - Maj 2017
Medyczne wgady - kolejna porcja filmów z youtube
Neti Aneti - Pod Mikroskopem - wybór odcinków (6)
Neti Aneti - wybór odcinków (5)
Neti Aneti - wybór odcinków (4)
Neti Aneti - Wybór odcinków (3)
Neti Aneti - Wybór odcinków (2)
Neti Aneti - wybór odcinków

Obserwowane kanały:
EFSA Channel
Pod mikroskopem
Medyczne Wgady

środa, 7 czerwca 2017

Przegląd internetu - Czerwiec 2017

Podobnie jak zrobiłem to w przypadku Youtube postanowiłem ciekawe, czy warte przeczytania linki w internecie pogrupować w cyklicznie publikowany wpis.

Blog uderz w fałsz. 
Aspartam, żydzi, masoni i kosmici - tak najlepiej scharakteryzowałbym cały ten blog. Ponieważ jednak zawiera on kilka ciekawych (co nie znaczy rzetelnych) wpisów z tematyki szkodliwego jedzenia postanowiłem przekopać się i wybrać niektóre dla czytelników.

Aspartam - śmiercionośna trucizna w ogromnej ilości produktów
Skrajne podejście przeciwnika aspartamu. Dla ciekawych.

9 powodów dla których nie powinno się jeść wieprzowiny. 
Znajdź czytelniku które są prawdziwe, a które wyssane z palca.

Kofeina nie daje energii, powoduje stres i zakłóca sen.
Akurat prawda - recenzja książki przeciwnika kofeiny.

Badania pokazały, że picie napojów gazowanych typu „light” prowadzi do otyłości i cukrzycy typu 2
Potwierdzenie tego o czym pisałem jakiś czas temu.

Fakty dla zdrowia
Strona prowadzona przez kilku lekarzy i naukowców. Niestety dość mało treści - ale udało mi się wybrać kilka tekstów:

Aspartam (słodzik produktów dietetycznych) powiązany z białaczką i chłoniakiem
Wyniki badań naukowych. Kolejny przypadek kiedy twierdzenie, że wszyscy naukowcy zgadzają się że aspartam jest bezpieczny można włożyć między bajki. Zacytuję fragment:


"Połączone wyniki wykazały, że jeden napój dietetyczny dziennie – jedna puszka 355 ml – zwiększał ryzyko białaczki, szpiczaka mnogiego i chłoniaka nieziarniczego
  •      42% wyższy poziom ryzyka białaczki (u kobiet i mężczyzn – analiza zbiorcza)
  •     102% wyższy poziom ryzyka szpiczaka mnogiego (tylko u mężczyzn)
  •      31% wyższy poziom ryzyka chłoniaka nieziarniczego (tylko u mężczyzn)"

Tłuszcze nasycone są zdrowe? Nie daj się oszukać
Znowu tylko cytat: "A wyniki są tak konsekwentne, że można utworzyć równanie – słynne równanie Hegsted – dzięki któremu można przewidzieć, o ile cholesterol obserwowanych osób pójdzie w górę, w zależności od ilości tłuszczów nasyconych, jakie są im podawane"

Badania nad tłuszczem nasyconym, czyli mydlenie oczu
Kolejna porcja badań mająca udowodnić, że masło szkodzi a margaryna jest OK.


Rtęć w rybach powiązana z kurczeniem się mózgu?
Wyniki badań. Matki narażone nawet na niewielką ekspozycję na rtęć (np tuńczyk w puszce) rodzą dzieci z mniejszymi mózgami.

Rtęć w rybach bezpieczna dla układu nerwowego?
Kolejne wyniki badań - jak poziom rtęci w jedzeniu przekłada się na opóźnienie dzieci w rozwoju. Jak piszą autorzy - jedyny bezpieczny poziom rtęci czy ołowiu to zero...

Inne
11 mitów o żywieniu i zdrowiu, w które nie wolno Ci wierzyć 
Znowu cytat: "Biegunka, wymioty, a nawet złamana ręka czy noga. To skutki żywieniowych mitów, w które wierzy 89,4% Polaków!"


Poprzednie wpisy dotyczące stron internetowych:

środa, 31 maja 2017

Przegląd YouTube - Maj 2017

Do tej pory ciekawe filmy znalezione na Youtube przedstawiałem oddzielnie. Co jakiś czas wybrane filmy Patryka z Pod Mikroskopem, kiedy indziej Medyczne Wgady. Doszedłem jednak do wniosku, że lepszym będzie zebranie tego w jedną serię obejmującą wszystkie filmy, zebrane w paczce.

Neti Aneti
Wideoblog który opisuję od dawna, nie mogło go zabraknąć i teraz.

5 trucizn w pożywieniu, o których nie wiecie! 
We wszystkich materiałach o zdrowej żywności przedstawia się substancje chemiczne jako złe, a naturalne jako dobre. W tym odcinku Patryk przedstawia substancje jak najbardziej szkodliwe pochodzenia naturalnego. Solanina zawarta w skórkach ziemniaków, tomatyna zawarta w niedojrzałych pomidorach. Mykotoksyny: aflatoksyny, ochratoksyny, patulina - np. w obtłuczonych jabłkach. Śmiertelnie groźny jad kiełbasiany. Jady trupie w nieświeżym mięsie. Jeżeli chcesz wiedzieć na ile są niebezpieczne - koniecznie obejrzyj ten odcinek.

5 skutków nadwagi i otyłości, o których się nie mówi! 
Nadwaga i otyłość to jeden ze skutków nieprawidłowe odżywianie.Ale jakie dokładnie mechanizmy, oprócz samego obciążenia stawów i układu krwionośnego powodują, że otyłość prowadzi do różnych chorób? Jednym z problemów omówionych jest wydzielanie cytokin prozapalnych - co zaostrza przebieg chorób autoimmunologicznych. Polecam osobom, które tak jak ja mają problem z zachowaniem właściwej wagi.
.
Żywność będąca GMO?! Jestem za, a nawet przeciw!
Podstawowy,który popełniają zwłaszcza przeciwnicy koncernów typu Monstanto, to operowanie hasłami. W tym przypadku Patryk omawia GMO w rozbiciu na problemy które stwarza i problemy które rozwiązuje. Podpisuję się całym sercem. Osobiście byłym za genem usuwającym z mięsa i mleka krowiego Neu5Gc. I tak samo jestem przeciwko posiadaniu gatunków na wyłączność.

Uważaj na te dodatki do suplementów diety!
Film z długą listą dodatków. Polecam obejrzenie albo chociaż przeczytanie krótkiej notki pod filmem. Nie ze wszystkim się zgodzę, np klasyfikowanie Sorbitolu, Manitolu jako substancji które jednoznacznie powinny być unikane, ale łatwość z jaką Patryk porusza się w temacie, za każdym razem podając źródła naukowe, budzi we mnie pewien rodzaj zazdrości.

EFSA
W wielu filmach organizacje odpowiadające za procesy regulacyjne, czy wydawanie opinii naukowych traktuje się jako te złe i podlegając korupcji. Postanowiłem też przedstawić punkt widzenia wielokrotnie wspominanej na tym blogu EFSA. Filmy znalazłem na youtube, ale linkować postanowiłem bezpośrednio do strony EFSA. Zaczynam od najstarszych filmów, które mogę polecić - w kolejnych oddcinkach przeglądu będę nadrabiał

Campylobacter
Niedoceniana często bakteria, będąca często przyczyną zatruć pokarmowych. Bakteria przenoszona jest ze zwierząt na skutek nieprawidłowego przetwarzania jedzenia. Skutkuje bólami brzucha, biegunką i czasami poważniejszymi powikłaniami, Rocznie w UE odnotowywano 200 tys przypadków zakażenia. Biorąc pod uwagę słabą diagnostykę, szacuje się że faktyczna liczba przypadków wynosi 9 mln rocznie.

Salmonella
Akurat tej bakterii czytelnikom bloga przedstawiać nie trzeba. Szacowana ilość zachorować na 2012 rok to 100 tys rocznie. W filmie jest również informacja o redukcji zachorować o 50%  w ciągu 5 lat. Walka z tą bakterią jest jednym z podstawowych zadań organów regulacyjnych.

Endocrine active substances
Jednym z zarzutów wobec EFSA jest nienadążanie za badaniami naukowymi. Jedną z popularnych teorii, sprzecznych z obecnym działaniem EFSA jest teoria, że substancja może działać szkodliwie w niskich dawkach a wysokie dawki mogą nie szkodzić. Jako dla informatyka ta teoria ma pewne podstawy. Stężenie X może wywoływać reakcję układu hormonalnego, a stężenie 2X może wywoływać reakcję kontrolną blokującą reakcję X.

Data Collection
Opis w jaki sposób EFSA podchodzi do zbierania danych. Jednym z problemów przy ocenie substancji jest ocena na jakie dawki substancji są narażona ludność. Omawiane są problemy związane z różnicami w diecie pomiędzy różnymi narodami (przykład kofeiny i różnicy w kawie pomiędzy piciem kawy w Anglii czy Niemcach a Włochami). Dla ciekawych, jak wygląda proces wydawania opinii w EFSA.

Application Helpdesk - czyli jak EFSA komunikuje się ze światem.
Application helpdesk to punkt wejścia dla wszystkich, którzy chcą uzyskać jakąś opinię na temat bezpieczeństwa. Link do filmu wyżej, a sam Application Helpdesk pod linkiem http://www.efsa.europa.eu/en/applicationshelpdesk.


Poprzednio omawiane:
Medyczne wgady - kolejna porcja filmów z youtube
Neti Aneti - Pod Mikroskopem - wybór odcinków (6)
Neti Aneti - wybór odcinków (5)
Neti Aneti - wybór odcinków (4)
Neti Aneti - Wybór odcinków (3)
Neti Aneti - Wybór odcinków (2)
Neti Aneti - wybór odcinków

Obserwowane kanały:
Pod mikroskopem
Medyczne Wgady

niedziela, 28 maja 2017

Erytrytol - słodzik bezpieczniejszy ale droższy od Aspartamu.


Cukier, spożywany w nadmiarze we współczesnej diecie jest przyczyną wielu chorób i dolegliwości (cukrzyca, próchnica, otyłość). W związku z tym próbuje się zastąpić go słodzikami. Niestety i one mają efekty uboczne. Najpopularniejszy z nich - aspartam jest oskarżany o powodowanie całej masy dolegliwości. Dzisiaj jednak chciałbym napisać o erytrytolu. Jest to alkohol z grupy cukroli, należący do tej samej grupy co ksylitol i mannitol. W zależności od źródła, jego słodkość oceniana jest na 60% do 80% słodkości cukru.

Jako słodzik ma dość niewielkie efekty uboczne. Większość jest wchłaniana z przewodu pokarmowego [8], nie przekładając się na poziom insuliny czy cukru we krwi [3]. Podstawowym efektem ubocznym u ludzi przy dawce 0,4g do 0,8g na kg masy ciała u ludzi są dolegliwości żołądkowe: wzdęcia czy gazy, ale podobne problemy powoduje również np. sacharoza [1].

W badaniach na szczurach nie stwierdzono wpływu na ciążę czy rozwój płodu [10]. Przy poziomie 10% diety zmieniał się na przykład skład moczu [9]. Natomiast u myszy dawka 7-9g/kg powodowała śmierć połowy z nich. Naukowcy uważają że jest to kwestia ładunku osmotycznego a nie problemów metabolicznych czy toksycznych.  [9]

Erytrol testowano również na psach, podając stężenie 0%, 2.5%, 5% i 10%. Nie stwierdzono żadnych statystycznie negatywnych efektów. Przy 3.5g / kg nie stwierdzono żadnych negatywnych efektów. Co ciekawe psy które dostawały większe dawki były grubsze w stosunku do grupy kontrolnej (12,7 kg do 12,2 kg), natomiast suki były chudsze (12,3 kg do 13,3) [8]

Tak więc jest to dość bezpieczny zamiennik cukru. Pora jednak na małą matematykę.

1 kg cukru - około 3 zł.
1 kg erytrytolu - około 27 zł.
1 kg aspartamu - około 90 zł.

Aspartam jest 180 razy bardziej słodki od cukru, więc cena za równoważnik 1 kg cukru wynosi:

Aspartam - 50 g
Cukier - 3 zl.
Erytrytol - 38 zł

źródła:
[1] https://en.wikipedia.org/wiki/Erythritol

[2] Gastrointestinal tolerance of erythritol and xylitol ingested in a liquid. D Storey, A Lee1, F Bornet, F Brouns - European Journal of Clinical Nutrition (2007) 61, 349–354

[3] Effects of Oral Administration of Erythritol on Patients with Diabetes - Masashi Ishikawa, Minoru Miyashita, Yukiko Kawashima, Teiji Nakamura, Nobushiko Saitou, John Modderman.
Regulatory Toxicology and Pharmacology 24, S303–S308 (1996) article no. 0112

[4] https://en.wikipedia.org/wiki/Aspartame 

[5] Two Sites of Bile Formation as Determined by Mannitol and Erythritol Clearance in the Guinea Pig - E. L. Forker.  The Journal of Clinical Investigation 1967 Jul; 46(7): 1189–1195.

[6] Noncariogenicity of Erythritol as a Substrate - J Kawanabe, M Hirasawa, T Takeuchi, T Oda, T Ikeda.  Caries Research 1992;26:358–362

[7] Serum glucose and insulin levels and erythritol balance after oral administration of erythritol in healthy subjects. Noda K, Nakayama K, Oku T . European Journal of Clinical Nutrition [01 Apr 1994, 48(4):286-292]

[8] Chronic (1-Year) Oral Toxicity Study of Erythritol in Dogs - I. Dean, F. Jackson, R. J. Greenought
Regulatory Toxicology and Pharmacology 24 S254-26(1996)

[9] Chronic Toxicity and Carcinogenicity Study of Erythritol in Rats. B. A. R. Lina, M. H. M. Bos-Kuijpers, H. P. Til, A. Bar.  Regulatory Toxicology and Pharmacology 24 S264-279(1996)

[10] Embryotoxicity and Teratogenicity Study with Erythritol in Rats. A. E. Smits-Van Prooije, D. H. Waalkens-Berendsen i A. Bar. Regulatory Toxicology and Pharmacology 24 S232-S236

[11] Four-Week Oral Toxicity Study with Erythritol in Rats. H. P. Til i John Modderman. Regulatory Toxicology and Pharmacology 24 S214-S220

[12] Subchronic Oral Toxicity Studies with Erythritol in Mice and Rats. H. P. Til, C. F. Kuper, H. E. Falke i A. Bar. Regulatory Toxicology and Pharmacology 24 S221-231

[13] Erythritol: an interpretive summary of biochemical, metabolic, toxicological and clinical data

[14] Erythritol - Baza Toxnet

środa, 24 maja 2017

Trucizna nasza powszednia

Poniższy tekst w zasadzie jest dalszą częścią tekstu sprzed tygodnia. Również i tym razem film jest produkcji francuskiej, zaczyna się również podobnie, od związku pestycydów i chorób nowotworowych. Film jest jednak zrobiony dużo lepiej. W zasadzie jest to najlepszy film dotyczący szkodliwej żywności, który recenzowałem do tej pory. Poniżej jego zalety

Po pierwsze - obiektywność. Film stara się pokazać zdanie obu stron, przedstawić ich argumenty. Czasami tylko skomentuje zdanie jednej ze stron np: "mnie to nie przekonuje" . Narrator przestawiony jest jako laik, poszukujący odpowiedzi na kolejne pytania. Czy na pewno ten nowotwór to statystycznie udowodniona prawidłowość. Jakie dane mamy na ten temat? Co na to odpowiednie organizacje oceniające rakotwórczość substancji? Organizacje dopuszczające do obrotu? Pozwala to wyrobić sobie własną opinię - teoretycznie niekoniecznie zgodną z autorem filmu.

Po drugie - sposób podawania wiedzy. Film nie upraszcza wypowiedzi naukowców, ale tłumaczy wszystkie użyte pojęcia i teorie naukowe. W krótkich wprowadzeniach mieści się wstęp do toksykologii i procesu regulacyjnego. Przedstawione są też dylematy naukowe. Nie zawsze na te same teorie powołują się przeciwnicy i zwolennicy danej substancji.

Po trzecie - ilość problemów. W stosunku do innych filmów skupiających się na jednej substancji lub problemie, "Trucizna nasza powszednia" obejmuje bardzo szeroki zakres. Przestawiony jest zarówno szerszy kontekst, jak i kwestie dotyczące bezpieczeństwa najbardziej kontrowersyjnych substancji. Dla każdego z tych problemów pokazane jest nie tylko potencjalne szkodliwe działanie, ale również skąd wynika problem w uznaniu za bezpieczną czy nie.

Wszystko to powoduje, że jeżeli miałbym polecić komuś obejrzenie tylko jednego filmu, to mój wybór padłby na "Trucizna nasza powszednia". Nie chciałbym psuć widzowi przyjemności z oglądania, streszczając całość informacji, jednak pozwolę sobie na podsumowanie, gdzie według filmu leży problem z procesami regulacyjnymi. Jeżeli więc przekonałem cię do obejrzenia, możesz dalszy ciąg tekstu przeczytać dopiero po obejrzeniu filmu, aby nie psuć sobie przyjemności.

Problemy według filmu są następujące:

  • Brak objęcia regulacją niektórych procesów związanych z bezpieczeństwem żywności - zwłaszcza w kontekście pestycydów i opakowań. 
  • Nie nadążanie procesu regulacji w stosunku do rozwoju nauki. 
  • Brak możliwości prowadzenia wieloletnich badań - w przypadku preparatów, które potencjalnie mogą wpłynąć dopiero na zdrowie czy istnienie wnuków (np. córka osoby narażonej na kontakt z preparatem będzie miała problem z zajściem w ciążę. 
  • Naciski firm chemicznych na osoby zasiadające w organach wydających decyzję.
  • Wydawanie decyzji tylko na podstawie badań przedstawionych przez producenta. 
  • Trudności do zmiany wcześniejszej decyzji - jeżeli miało by to określone konsekwencje prawne. 
Jako konsumenci wierzymy, że odpowiednie urzędy wydając decyzję kierują się przede wszystkim naszym bezpieczeństwem. Jak w takim razie można wytłumaczyć stwierdzenie, które usłyszał jeden z naukowców po odrzuceniu jego badań jako źródła do wydania decyzji: "zdaje sobie Pan sprawę, że gdybyśmy wzięli pod uwagę wyniki Pana badań, musielibyśmy zakazać całkowicie stosowania XYZ. Wie Pan przecież że to niemożliwe".

I to już wszystko na dziś. Jeżeli podobał ci się ten wpis skorzystaj z jednego ze sposobów subskrypcji aby być na bieżąco z nowymi wpisami. 


Żródło
Trucizna Nasza Powszednia
reżyser: Marie Monique Robin
Francja, 2011, 113 min.

sobota, 20 maja 2017

Neu5Gc - Czy czerwone mięso powoduje raka

Informacje o tym, że czerwone mięso powoduje raka znalazłem w wywiadzie z dr. Pearce [1]. Pierwotnie chciałem pominąć tą informację, jednak dalszy opis brzmiał na tyle wiarygodnie, że postanowiłem zgłębić ten temat w jednym z postów. Przyjemnego czytania.

Zgodnie z tekstem wegetarianie rzadziej chorują na niektóre raka przewodu pokarmowego w stosunku do ludzi jedzących mięso. Mają też większe szanse na przeżycie po usunięciu guza. Odpowiedzialność za to ponosi związek wchodzący w skład błony komórkowej u zwierząt Neu5Gc. Jest to cukier (konkretniej kwas sjalowy). Człowiek utracił zdolność jego syntezy - gen odpowiedzialny za jego powstawanie jest wyłączony u człowieka. W związku z tym układ immunologiczny człowieka może reagować na błonę komórkową zwierząt, rozpoznając obcy związek. W ten sposób pojawia się stan zapalny w komórkach nabłonka przewodu pokarmowego - co z kolei sprzyja powstawaniu nowotworów.

Sprawdzając tezę w pismach naukowych, faktycznie można znaleźć informacje o tym, że w przypadkach niektórych nowotworów mięso jest czynnikiem ryzyka. W pierwszym ze znalezionych badań [4] przeprowadzonych z udziałem genetycznie modyfikowanych myszy teza została potwierdzona - niestety nie udało mi się znaleźć pełnego tekstu. W drugim badaniu [9] opublikowanym w "Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America", również potwierdzono tezę w genetycznie modyfikowanych myszach.

Udało mi się również znaleźć badania statystyczne z udziałem ludzi. W "Vegetarian Dietary Patterns and the Risk of Colorectal Cancers" [5] przebadano prawie 100 tys osób, z czego do końcowych rezultatów wzięto ponad 77 tys próbek. Statystycznie weganie mieli 20% mniejszą szansę na raka jelita grubego - tak więc teza została potwierdzona. Co ciekawe u pescowegan, jedzących również ryby szansa zachorowania na raka jelita była o połowę mniejsza od osób jedzących mięso. W innym badaniu w którym przebadano statystycznie 50 tys kobiet [6] podobny wpływ i 20% różnicę w zachorowalności w stosunku raka piersi. Natomiast w badaniu gdzie przebadano 11 tys mężczyzn nie znaleziono wpływu na częstość występowania raka prostaty,

Na koniec jeszcze kilka ciekawostek dotyczących Na5Gc ze strony perfecthealthdiet.com. Mutacja która spowodowała, że człowiek nie wytwarza Na5Gc a jedynie pokrewne Na5Ga (zwierzęta wytwarzają oba) mogła spowodować powstanie rasy ludzkiej [2]. Pierwotnie mutacja prócz oddzielenia przodków człowieka od innych małp miała korzystny wpływ i chroniła człowieka przed malarią. Niestety później i malaria dostosowała się i ta mutacja stała się jeszcze gorsza niż pierwotna.

W mózgu człowieka jest obecnie 4 razy więcej kwasu sjalowego niż u innych naczelnych. Z tym że jest to wyłącznie Neu5Ga. Ponieważ Neu5Gc jest toksyczny dla mózgu, jego brak pozwolił na lepsze rozwinięcie mózgu u ludzi niż u innych naczelnych. Wspominany wcześniej był wpływ cząsteczki na ryzyko raka piersi. Mleko kobiety ludzkiej, w przeciwieństwie do krowiego nie zawiera Neu5Gc. Dlatego np. noworodki karmione piersią są inteligentniejsze od tych karmionych preparatami na bazie mleka krowiego.

Dodatkowo w kolejnym artykule [3] również na stronie perfecthealthdiet.com zasugerowano związek pomiędzy chorobą Hashimoto a cukrem Neu5Gc.  Okazało się bowiem, że osoby chore na Hashimoto mają we krwi ponad 7 razy tyle przeciwciał anty-Neu5Gc niż osoby zdrowe. Ponieważ komórki ludzkie mają wszystkie mechanizmy do użycia Neu5Gc, a tylko wyłączony gen odpowiedzialny za jego powstawanie dalej wykorzystują Neu5Gc pobrane z pożywienia do budowy błony komórkowej. Następnie limfocyty atakują takie komórki, co objawia się chorobami autoimmunologicznymi (np. Hashimoto).

I to już wszystko na dziś. Jeżeli podobał ci się ten wpis skorzystaj z jednego ze sposobów subskrypcji aby być na bieżąco z nowymi wpisami.

źródła:

[1] Exploring the Link Between Western Diets and Cancer - Dr. Pearce

[2] Neu5gc, Red Meat, and Human Disease: Part I

[3] Neu5Gc and Autoimmunity: Hashimoto’s Hypothyroidism 

[4] A diet-derived sialic acid promotes inflammation and hepatocellular cancer

[5] Vegetarian Dietary Patterns and the Risk of Colorectal Cancers
Michael J. Orlich, MD, PhD; Pramil N. Singh, DrPH1; Joan Sabaté, MD, DrPH,
JAMA Internal Medicine 2015;175(5):767-776

[6] Vegetarian dietary patterns and the risk of breast cancer in a low-risk population. Jason A. Penniecook-Sawyers, Karen Jaceldo-Siegl, Jing Fan, Larry Beeson, Synnove Knutsen, Patti Herring i Gary E. Fraser.  British Journal of Nutrition. Volume 115, Issue 10 May 2016, pp. 1790-1797

[7] Vegetarianism, low meat consumption and the risk of lung, postmenopausal breast and prostate cancer in a population-based cohort study.  A M J Gilsing, M P Weijenberg, R A Goldbohm, P C Dagnelie, P A van den Brandt i L J Schouten.  European Journal of Clinical Nutrition (2016) 70, 723–729

[8] The role and potential of sialic acid in human nutrition. B Wang i J Brand-Miller
European Journal of Clinical Nutrition (2003) 57, 1351–1369.

[9] A red meat-derived glycan promotes inflammation and cancer progression. Annie N. Samraja, Oliver M. T. Pearce, Heinz Läubli, Alyssa N. Crittenden, Anne K. Bergfeld,  Kalyan Banda, Christopher J. Gregg, Andrea E. Bingman, Patrick Secrest, Sandra L. Diaz, Nissi M. Varki i Ajit Varki. Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America  vol. 112 no. 2

[10] Inverse hormesis of cancer growth mediated by narrow ranges of tumor-directed antibodies
Oliver M. T. Pearce, Heinz Läubli, Andrea Verhagen, Patrick Secrest, Jiquan Zhang, Nissi M. Varki, Paul R. Crocker,  Jack D. Bui, and Ajit Varki. Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America vol. 111 no. 16


środa, 17 maja 2017

Dwa błędy popełniane przez zwolenników zdrowej żywności.

Pierwotnie chciałem napisać dwie recenzję -  jednego filmu i jednej książki. Zarówno film i książka są dosyć znane, więc moje recenzje nie wniosły by żadnej nowej treści. Postanowiłem skupić się więc na  błędach w nich popełnionych, nie wspominając ich tytułów.

Historia powstania pierwszej książki to zmiana stylu żywienia dzieci przez matkę. Przełożyło się to na znaczną poprawę zdrowia, w przeciwieństwie do wcześniejszych wizyt lekarskich. W związku z tym powstała książka opisująca najczęstsze problemy z chemią na żywieniu. Jako że najwięcej dodatków jest w daniach gotowych (muszą zawierać choćby konserwanty), a najzdrowiej jest jeść dania świeżo przygotowane,  książka zawiera również przepisy kulinarne.

Gdyby książka omawiała tylko 10-12 najbardziej szkodliwych substancji, dodatkowo zawierając zbiór przepisów kulinarnych to wyszła by bardzo dobra książka. Niestety również zawiera tabelki z różnymi substancjami (kilkanaście słodzików, kilkanaście barwników itd...) z ich ocenami. Oceny są "+", "-" i "?" - bez żadnego objaśnienia, za to z błędami. Np. zauważyłem, że w zamiennikach cukru jako bezpieczny dodatek jest wpisana fruktoza, często krytykowana przez wielu badaczy. W ten sposób autorka popełniła podstawowy błąd - pisząc za dużo z pozycji eksperta, bez wyjaśnień, powoduje że cała książka staje się nie wiarygodna, niezależnie od dużej dawki informacji które faktycznie zawiera.

Drugi błąd został przedstawiony w filmie dokumentalnym. W filmie rolnictwo ekologiczne (cudowne i bez wa) jest przedstawione rolnictwu chemicznemu (złemu, trującemu). Dla autora np. ekologiczne wino nie bęzie szkodzić na wątrobę, ekologiczny szczaw na nerki. Tylko kontakt z zakładem chemicznym szkodzi, niezależnie od tego co jest w nim produkowane.

Autor wykorzystuje cały arsenał propagandy aby na siłę przekonać odbiorców do swojej tezy. Z jednej strony czarno-białe obrazki matki płaczącej, że jej dziecko zachorowało na raka, czy idącej potem chorej dziewczynki, z drugiej strony kolorowe obrazki uśmiechniętych dzieci zbierające rzodkiewki w przyszkolnym ogródku. Dzieci pielące grządkę jako dowód, że rolnictwo ekologiczne może wyżywić ziemię. Podane przykłady substancji trujących Exx - powoduje X,Y,Z - bez jakiegokolwiek odniesienia do badań, czy źródeł informacji. Podane są statystyki zachorowalności - które po sprawdzeniu są wyrwane z kontekstu, przedstawione w innym świetle lub fałszywe. Całość w tonie my dobrzy, oni źli - brakuje tylko dzieci wręczających kwiaty wielkiemu przywódcy.

W tym przypadku próba udowodnienia tezy na siłę, bez zachowania obiektywizmu powoduje odwrotny skutek. Po obejrzeniu filmu do końca aż się ma ochotę pójść do fast-foodu i jedzenie popić napojem 0 z dużą dawką aspartamu. Szkoda - gdyby autor skupił się na przedstawieniu eksperymentu w którym zmienia się żywienie i edukację dzieci i uczy je zasad zdrowego żywienia, mógłby wyjść na prawdę dobry film.

Te dwa błędy - robienie z siebie specjalisty i eksperta oraz chęć udowodnienia swojej racji bez wzięcia argumentów drugiej strony niweczy często starania osób chcących dobrze i faktycznie mających często rację. Lepiej pokazać mniej ale w sposób przekonywujący niż starać się być ekspertem od wszystkiego. Lepiej przedstawić kilka argumentów za i przeciw i pozwolić czytelnikowi wybrać niż robić film o "wrogach ludu" - jak za czasów najlepszej propagandy.

Już dziś zapraszam za tydzień na recenzje filmu który pokaże, że można do sprawy podejść inaczej. Zapraszam.


sobota, 13 maja 2017

Gliceryna (E422) - bezpieczny dodatek, trujące domieszki

W marcu bieżącego roku (2017) ukazał się wynik ponownej oceny gliceryny jako dodatku do żywności. Substancja została uznana za bezpieczną, nie wpływającą niekorzystnie na płodność, powstawanie nowotworów, nadwagę czy inne choroby.

LD50 (jednorazowa dawka przy której połowa badanych umiera) określono dość wysoko (28g/kg masy ciała dla szczurów 38g/kg masy ciała dla myszy, 11,5 dla świnek morskich i 27 dla królików). Stosując przelicznik dla szczurów przy obecnej mojej wadze 96kg aby mieć 50% szansy na śmierć powinienem jednorazowo zjeść 2,7 kg gliceryny. Przy tej była by to śmierć z przejedzenia. 


Podstawowym działaniem negatywnym znalezionym dla szczurów (2,8h/kg masy ciała) było działanie drażniące na układ pokarmowy. Długotrwałe duże dawki mają również wpływ na poziom enzymów wątrobowych


Ponieważ gliceryna w wysokich dawkach jest stosowana również jako lek, znane są skutki uboczne (dla dawki 1-1,5g / kg masy ciała) występujące przy podaniu ludziom. Są to: ból głowy, nudności i wymioty. Jest to dawka porównywalna do dawki cukru w krzywej insulinowej. Osoby które przechodziły to badanie, mogą potwierdzić, że podobne dolegliwości daje również duża dawka glukozy. 


Gliceryna może okazać się niebezpieczna w przypadku w którym podda się ją działaniom bakterii kwasu mlekowego. Te syntetyzują glicerynę do akroleiny - silnie drażniącej substancji, która była stosowana w I wojnie światowej jako gaz bojowy (dawka śmiertelna - dwie cząsteczki na milion). Z tego względu zabronione jest stosowanie gliceryny jako dodatku do produktów mlecznych

Ponadto w procesie produkcji gliceryny mogą pojawiać się toksyczne zanieczyszczania, między innymi: glicydol, epichlorohydryna,  3-MCPD i ester 3-MCPD (3-monochloropropano-1,2-diol). Przy czym EFSA dysponowała tylko badaniami stwierdzającymi że stężenie 3-MCPD w glicerynie było poniżej 0,1 mg na kg. Co jest dość niepokojące, EFSA nie dysponowała żadnymi danymi dotyczącymi pozostałych substancji. W rekomendacji napisano, że EU powinna ustalić limit zanieczyszczeń tych substancji dla gliceryny stosowanej w żywności.


Dodatkowo, ponieważ 3-monocholoropropano-1,2-diol (jaka ładna nazwa) może się wytwarzać z gliceryny w dużej temperaturze (pow 160 stopni) pod wpływem obecności soli, gliceryna nie została dopuszczona do użytku w mocno solonych produktach (pow 5% soli) przeznaczonych do obróbki termicznej. 


Podsumowując: przykład gliceryny pokazuje, że dodatek bezpośrednio uznany za bezpieczny również przy niewłaściwym stosowaniu (sól+temperatura, bakterie kwasu mlekowego) może przekształcić się w substancję trującą. Ponadto błędy w procesie produkcji mogą sprawić, że konsument zamiast bezpiecznego E422 dostanie gratis rakotwórcze zanieczyszczenia


źródła: 
Re-evaluation of glycerol (E 422) as a food additive - EFSA Journal Volume 15, Issue 3 March 2017  



środa, 10 maja 2017

Guma arabska(E414) - dodatek bezpieczny dla zdrowia.

Od kilku lat Europejski urząd do spraw bezpieczeństwa żywności prowadzi ponowną ocenę wybranych dodatków do żywności (patrz tutaj). W kwietniu bieżącego roku (2017) pojawiła się ocena bezpieczeństwa gumy arabskiej i lecytyny.

Guma arabska jest zasuszonym sokiem niektórych z gatunków akacji. W przemyśle spożywczym służy przede wszystkim jako substancja zagęszczająca, oznaczenie E414. Nie wchłania się z przewodu pokarmowego, fermentuje natomiast w jelitach rozkładając się do krótko-łańcuchowych kwasów tłuszczowych. Badania na zwierzętach nawet w wysokich dawkach nie pokazały istotnych negatywnych wpływów. W przypadku szczurów karmionych 15% roztworem gumy arabskiej (18g /kg masy ciała) zaobserwowano wzrost masy ciała - badacze sugerują że ma to związek z wchłanianymi kwasami tłuszczowymi. Próby toksykologiczne wykazały że poziom LD50 (50% śmiertelności po podaniu) jest wyższy dla myszy, szczurów i chomików niż 16g/kg masy ciała, najniższy został zanotowany dla królików (8g/kg masy ciała). Dla porównania toksyczność zwykłej soli kuchennej jest na poziomie 3g/kg masy ciała. Zmiany zauważalne przy dawce 14g/kg masy ciała to zmniejszenie wagi nerek i zwiększenie wagi jelita ślepego.

W testach na ludziach nawet wysokie dawki gumy arabskiej (30g/dzień u ludzi) nie powodowały żadnych dolegliwości, dopiero poziom 53g/dzień powodował łagodne wzdęcia - co nie jest dziwne biorąc pod uwagę fermentację gumy w jelitach. Dla porównania EFSA również zbadała konsumpcję gumy arabskiej w UE. Maksymalne spożycie (95 centyl) dla dzieci w niektórych krajach dochodził do 2.7g / dobę.

W pozostałych badaniach nie znaleziono śladu negatywnego wpływu gumy arabskiej (mutagenność, rozrodczość) - nawet dla największych badanych dawek.

Biorąc pod uwagę te dane EFSA uznała że guma arabska jest bezpiecznym dodatkiem do stosowania w żywności. Dodatkowo okazało się, że faktyczne zanieczyszczenie gumy arabskiej metalami ciężkimi jest znacznie poniżej norm, w związku z czym zaostrzono normy, aby surowiec o dużo gorszych parametrach niż standardowe nie mógł być dopuszczony do użytku.

 W tym miejscu warto nadmienić, że niektóre źródła podają że guma arabska ze względu na fermentację w jelitach jest substancją korzystnie działającą na florę jelitową i podają optymalną dawkę dzienną jako 10g / dzień.

źródła:
Re-evaluation of acacia gum (E 414) as a food additive
EFSA Journal Volume 15, Issue 4

E414 - samo zdrowie! - KopalniaWiedzy.pl


sobota, 6 maja 2017

Napój gazowany z lekiem psychiatrycznym

Wszyscy pamiętamy jak rozpoczęła się historia popularnego napoju gazowanego zawierającego kofeinę. Liście koki powodowały, że można wręcz było reklamować - spróbuj nasz napój raz i zawsze już będziesz go pragnąć. Coca-cola nie była jedynym napojem, który swój sukces zawdzięczał obecności substancji psychoaktywnej.

Innym napojem takim napojem był 7-up, którego nazwa kiedyś brzmiała: "7 Up Lithiated Lemon Soda", a substancją psychoaktywną był cytrynian litu. W późniejszej wersji nazwa została skrócona na 7-up. Dopiero w 1948 zmieniono formułę, tak aby nie zawierała już litu.

Lit jest metalem, którego sole są stosowane w leczeniu choroby afektywnej dwubiegunowej, nazywanej inaczej maniakalno-depresyjną. Jako taki w napoju miał być odpowiedzialny za poprawiony nastrój po wypiciu napoju. W ten sposób faktycznie poprawiał nastrój pijących. Dobra wiadomość, że jest on dosyć bezpiecznym lekiem

Lit dodawany do 7-up posiada jednak ciekawy skutek uboczny. Cytując: najczęściej (20%-25% przypadków występuje "wielomocz powodujący nadmierne pragnienie". Tak więc picie napoju powodowało zwiększenie pragnienia, co skłaniało do wypicia kolejnej porcji napoju i koło się zamyka Im więcej 7-up piłeś, tym bardziej chciało ci się pić i tym więcej 7-up piłeś. 

Ciekawym jest więc obserwacja, że za pierwsze lata popularności napojów odpowiadały substancje psychoaktywne takie jak koka czy lit. Historia pokazuje, że powinniśmy uważnie przyglądać się efektom ubocznym substancji dodawanych do napojów. Być może następne pokolenie tez będzie się zastanawiało, jak można było dodawać do jedzenia czy napojów substancje, które my uważamy za bezpieczne.


Żródła:

https://en.wikipedia.org/wiki/7_Up

https://pl.wikipedia.org/wiki/Lit#Medycyna

https://pl.wikipedia.org/wiki/Coca-Cola

http://faktopedia.pl/501516

http://factually.gizmodo.com/7-up-used-to-contain-lithium-1634862072

http://www.leki-informacje.pl/sites/default/files/Charakterystyka-LithiumCarbonicumGSK.pdf


środa, 3 maja 2017

Czy słodziki bez kalorii tuczą?

"Do niedawna uważano, że słodziki nie zawierające kalorii są zdrowym zamiennikiem cukru, ponieważ dają słodki smak, bez kalorii i efektu glikemicznego". ("Until recently, the general belief was that non-nutritive sweeteners (NNSs) were healthy sugar substitutes because they provide sweet taste without calories or glycemic effects.". ). Pierwsze zdanie z artykułu p. Yanino Pepino z Washington University School of Medicine pokazuje jak zmienił się obraz słodzików w czasopismach naukowych w ciągu ostatnich kilku lat

Do niedawna takie teksty można było znaleźć na portalach przeciwników aspartamu w rodzaju www.msgtruth.org, zaś lobby słodzików powoływało się na badania naukowe dowodzące ich nieszkodliwości. Obecnie w czasopismach naukowych trwa burzliwa debata mająca ustalić czy i dlaczego słodziki mogą być przyczyną otyłości, syndromu metabolicznego lub cukrzycy.  Zgodnie z cytowanym artykułem: "data from several epidemiological studies have found that consumption of NNSs, mainly in diet sodas, is associated with increased risk to develop obesity, metabolic syndrome, and type 2 diabetes" (NNS = Non Nutritive Sweeteners)

Artykuł "Metabolic effect of non nutritive sweeteners", który stał się powodem napisania niniejszego tekstu zawiera trzy główne hipotezy, mające wyjaśnić ten fenomen. Napoje zero kaloryczne
z definicji nie powinny wpływać na wagę, jako że nie zawierają kalorii. Okazuje się jednak, że mają wpływ na to ile kalorii organizm przyswoi z jedzenia.

Pierwsza hipoteza dotyczy psychiki i wpływu na mózg. Na działanie organizmu składa się wiele sprzężeń zwrotnych mających na celu utrzymanie człowieka przy życiu. Jeżeli słodki smak przestaje oznaczać dopływ kalorii, to na przyszłość jedząc coś słodkiego (np ciastko, chleb, etc) należy zjeść tego więcej, bo nie można przewidzieć ile kalorii będzie zawierać. W tym przypadku wpływ słodzików jest porównywalny do nieregularnej diety. Brak zabezpieczenia regularnych dostaw kalorii powoduje, że organizm zaczyna odkładać tłuszcz przygotowując się na okres głodu.

Druga hipoteza mówi o zaburzeniu flory jelitowej i poprzez to wpływ na metabolizm cukru. Prawidłowa flora bakteryjna stanowi warunek konieczny prawidłowego trawienia. Cytowane poniżej badania pokazują, że spożywanie napojów słodzonych słodzikami ma wpływ na skład flory jelitowej. Dodatkowo po dłuższym stosowaniu słodzików odpowiedź organizmu na cukier jest większa (większy wyrzut insuliny) - choć akurat to samo mogłem u siebie zaobserwować na diecie.

Trzecia hipoteza albo raczej zbiór hipotez dotyczy samego słodkiego smaku. Receptory na języku wykrywają cukier, ale podobne receptory znajdują się zarówno w jelitach jak i na przykład w trzustce. Wykrycie określonego poziomu cukru prowadzi do odpowiedzi organizmu na przykład przez wydzielenie insuliny. Jeżeli mamy słodziki, których podstawową funkcją jest oszukiwanie organizmu, że jest to cukier, to również poprzez odpowiednie receptory włączają się mechanizmy organizmu, insulina bez wcześniejszych kalorii powoduje zwiększone zapotrzebowanie na cukier i kalorie per saldo muszą być do organizmu dostarczone.

Tyle z hipotez naukowych. Ze swojej strony dorzuciłbym czwartą - efekt psychologicznego rozgrzeszenia i spokojnego sumienia, Skoro piję dietetyczną kolę, to przecież nic się nie stanie jak zjem jeszcze dużą porcję frytek. Podejmuje akcje w celu odchudzania, więc to nie moja wina że tyję. Taka hipoteza tłumaczyła by, dlaczego w niektórych badaniach naukowcy dochodzą do innych wyników. W jednym z nich w którym osoby nie wiedziały jaki napój piją, nie zaobserwowano wzrostu apetytu, W podobnych badaniach które przytaczał film "biznes na diecie" jednak wzrost apetytu następował.

Brak zgodności w wynikach badań pokazuje, że sytuacja nie jest jednoznaczna. Bez szerszego kontekstu nie da się stwierdzić jednoznacznie - słodziki złe, cukier dobry albo na odwrót. Ciekawe mogło by się okazać porównanie sposobów badań, pokazujących jakie napoje, jakie słodziki i jakie posiłki były badane. W tym miejscu chciałbym przypomnieć, że część lekarzy np rekomenduje aby pierwszą kawę rano pić posłodzoną, gdyż kofeina pobudza serce, co powoduje zwiększone zapotrzebowanie na cukier.

Moja hipoteza jest taka, że należało by oddzielić badania które dotyczą napojów zerokalorycznych lub niskokalorycznych bez kofeiny od tych z kofeiną. Ponadto różne substancje słodzące niekoniecznie mogą wywoływać te same efekty.

Jeżeli drogi czytelniku chciałbyś dodać swoje spostrzeżenia na ten temat - proszę podziel się nimi w komentarzu.

PS: Tego samego dnia co skończyłem przygotowywać ten post znalazłem kolejną ciekawostkę na forum dietetyków: "Niskokaloryczne słodziki powodują akumulację tłuszczu" ?

źródła:
Metabolic effects of non-nutritive sweeteners - M. Yanina Pepino.
Physiology & Behavior 152 (2015) 450–455

Functional roles of low calorie sweeteners on gut function -
A.C. Meyer-Gerspach, B.Wölnerhanssen, C. Beglinger
Physiology & Behavior 164 (2016) 479–481

Reshaping the gut microbiota: Impact of low calorie sweeteners and the link to insulin resistance?
Jodi E. Nettleton, Raylene A. Reimer, Jane Shearer
Physiology & Behavior 164 (2016) 488–493

The Paradox of Artificial Sweeteners in Managing Obesity - Jason R. Roberts
Current Gastroenterology Reports January 2015, 17:1

https://en.wikipedia.org/wiki/Incretin

sobota, 29 kwietnia 2017

Szkodliwe Jedzenie - Wpis nr 100.

Niniejszy wpis jest setnym na moim blogu, przyszedł więc czas na małe podsumowanie.

Rozpoczynając blog, jeszcze pod adresem www.foodkillers.pl miałem wizję bloga przede wszystkim poświęconego walce ze szkodliwymi substancjami takimi jak aspartam czy glutaminian sodu, wliczając w to kwestie prawne i sądowe. Wraz z upływem czasu na blogu pojawiły się również posty dotyczące innych substancji.

Pierwotnie większość postów była wynikiem lektury czasopism naukowych. Aby zachować bezstronność, podając fakty, zawsze starałem się podawać ich źródła i szukać materiałów do kolejnych tekstów wśród pism naukowych,

Wraz z upływem czasu zdecydowałem, że nie ma sensu wymyślać koła od nowa i pisać to co napisali już inni. Tak na blogu pojawiły się recenzję odsyłające do wielu innych publikacji, w tym do wideo bloga Pod Mikroskopem. Właśnie te recenzje okazały się jednymi z bardziej popularnych wpisów na blogu. Pierwszy zbiór filmów z blogu zebrał w sumie ponad 1200 wyświetleń.

Równolegle nauczyłem się, jak ważne są kwestie związane z marketingiem. Niektóre z wpisów zawierające konkretne informacje naukowe (np co może jeść nasze jedzenie) zostały wyświetlone ledwie kilka razy. Tymczasem np: Śmiertelna trucizna dodatkiem do żywności  ponad 400 razy, mimo że dotyczyła tylko potasu. W sumie posty na blogu były wyświetlone w sumie ponad 12,5 tys razy.

Jednym z powodów stojących za pisaniem tego bloga było zwiększenie mojej wiedzy na temat szkodliwości jedzenia. Dzięki pisaniu bloga przez ostatnie dwa lata:

Równolegle wyrobiłem sobie własne zdanie na temat azotanów czy benzoesanu sodu jako substancji, w przypadku których pozytywne skutki są ważniejsze niż negatywne, tak samo zwiększyłem swoją wiedzę na temat zdrowia.

Jeżeli chodzi o plany na przyszłość. Pisać bardziej regularnie oraz docierać do większej ilości czytelników.  I to było by na tyle, tytułem wspomnień. 



środa, 26 kwietnia 2017

Осторожно - еда - część 3.

Ponad rok temu na łamach bloga polecałem rosyjski film dokumentalny - "Ostrożnie - jedzenie". Dwa filmy dokumentalne stanowiące całość opisujące eksperyment w którym zdrowy człowiek zmieniając dietę przytył i nabawił się problemów ze zdrowiem.Dziś chciałbym zaproponować obejrzenie kolejnego filmu z tego cyklu. Z uwagi na tematykę bloga, niniejsza recenzja poświęcona jest bardziej części poświęconej szkodliwości jedzenia, niż sposobom odzyskania zdrowia.

Fabuła filmu jest lustrzanym odbiciem eksperymentu opisywanego w dwóch poprzednich częściach. Dwoje ludzi z nadwagą, mających problemy zdrowotne przechodzą na dietę przypisaną przez lekarzy a w międzyczasie lekarze i dietetycy pokazują jakie są szkodliwe nawyki żywieniowe. Teza filmu jest prosta:  Jeżeli ludzie zachowywali by się na ulicy równie beztrosko co jedząc co popadnie, przeżyli by góra 3 do 5 minut.".

Omawianych jest wiele tematów.  Najpierw kwestia diet, które często zamiast leczyć, są przyczyną różnych chorób. Podane zostały przykłady diet i schorzenia do których doprowadzają. |Dieta wysokobiałkowa powodująca powstawanie kamieni żółciowych,  Dieta nisko-tłuszczowa, w przypadku której brak niezbędnych tłuszczów powoduje np problemy z oczami. Dieta wegetariańska u dzieci powodująca problemy ze wzrostem.

Po dietach omawiane są  problemy związane z nadwagą. Cukier, soki jako przyczyna nadwagi. Nadwaga jako bezpośrednia przyczyna depresji, niskiej samooceny, ale również problemów ze stawami, układem krążenia, a nawet poprzez wpływ na układ endokrynologiczny również na problemy związane z płodnością. Zgodnie ze stwierdzeniem z filmu: kobiety łykają różne preparaty, a wystarczyło zrzucić kilka kilogramów i problemy z brakiem możliwości zajścia w ciążę ustępują.

Kilka oskarżeń rzuconych zostaje w stosunku do soli (lepiej solić gotowe potrawy - w ten sposób używa się mniej soli). Podano przykłady niebezpiecznych produktów: puszki z rybą, które zawierają rakotwórczy benzopiren (przynajmniej według autorów filmu), ryby mrożone (i zamrażane wielokrotnie zanim trafią na półki).

Film stoi na wysokim poziomie, co nie znaczy, że pozbawiony jest wad. Pierwszą z nich jest brak jakichkolwiek odniesień do źródeł naukowych. We wszystkie twierdzenia lekarzy i dietetyków przyjdzie nam uwierzyć na słowo, bez jakiejkolwiek możliwości weryfikacji.

Ponadto krytykując diety autorzy wspomnieli, że w 80% przypadków osobom odchudzającym udaje się schudnąć, ale tylko w 5% przypadków utrzymać wagę w dłuższym okresie czasu (co niestety potwierdzam na swoim przykładzie). Sam film natomiast kończy się na etapie zrzucenia wagi przez bohaterów. Nie wiadomo, jakie skutki eksperyment miał w dłuższym okresie czasu - z wyjątkiem tego, że bohaterka przestała mieć problemy z depresją i odeszła od męża - może więc czeka nas 4 część - co zostało z prawidłowego odżywiania rok później?

Film polecam wszystkim, którzy znają rosyjski...

źródło:
Осторожно еда! Фильм 3


niedziela, 23 kwietnia 2017

Biznes na diecie - recenzja raczej krytyczna.

Dobry film dokumentalny, książka czy odcinek wideobloga na youtube powinny starać się być obiektywne, przekazywać całą prawdę. Przykładem dobrego filmu tego typu był cały ten cukier.

Dziś chciałbym przedstawić (i nie koniecznie polecić) kolejny film, tym razem poświęcony produktom light. "Biznes na diecie" to dokument omawiający problematykę szeroko rozumianych tych produktów. Niestety, mimo ciekawej tematyki film należy ocenić jako słaby, w którym minusy przeważają nad plusami.

Zacznijmy od plusów filmu. Na pewno jest nim zwrócenie uwagi na etykiety produktów light - w szczególności ciekawym produktem była czekolada light - zawierająca dokładnie tyle samo kalorii co zwykła (mniej cukru - więcej tłuszczu). Film przedstawia realia francuskie - aby produkt był oznaczony light, musi zawierać o 30% mniej tłuszczów lub cukrów. Czyli w jednym można zamienić cukier tłuszczem, w drugim na odwrót i tak mamy produkty light.

Drugim plusem było omówienie organizacji ISA - zrzeszających producentów słodzików. Jest to ogranizacja lobbująca na rzecz słodzików. Niestety często przy wykładach prowadzonych przez naukowców sponsorowanych przez ISA, brakuje informacji że jest to działanie marketingowe (w końcu lepiej wygląda ISA (International Sweeteners Association) niż np Coca-cola jako sponsor badań naukowych.

Trzecim i ostatnim plusem jest zaprezentowanie wyników badań pokazujących, że spożywanie napojów słodzonych słodzikami per saldo nie prowadzi do utraty wagi (np gdyż zwiększają one apetyt). Na tym koniec plusów.

Jak mówi klasyk, jednak chodzi o to aby te plusy nie przesłoniły wam oczywistych minusów.

Minus pierwszy. Tendencyjność. Wszystko co jest light, jest złe, szkodliwe i toksyczne - to teza którą starają się udowodnić za wszelką cenę autorzy dokumentu, nie patrząc, że pod nazwą light kryją się zupełnie różne rzeczy.

Minus drugi. Demonizowanie przemysłu spożywczego. Przykłady: pokazywanie dodawania żelatyny jako substancji zwiększającej gęstość jako zła (a niby czemu). Jako osoba lubiąca zrobić sobie nóżki lub galaretkę, aby nie mieć problemu ze stawami, nawet cieszę się, że w niektórych produktach mogę znaleźć żelatynę pochodzenia zwierzęcego a nie jakiś dziwny chemiczny związek. To samo dotyczy się stewi. Uwaga - przemysł zamiast sproszkowanej rośliny używa białego proszku uzyskanego z niej w fabryce. Tylko czy autorzy dodają do herbaty łyżeczkę sproszkowanych buraków cukrowych? Czy może jednak biały proszek uzyskany w rafinerii (podpowiem - chodzi o cukier).

Minus trzeci. Brak zrozumienia dla działania nauki. Oczywistym faktem jest że badania naukowe nie opłacą się same. Tak samo, że naukowcy opłacani przez konkretną grupę wpływu będą starali się przedstawić fakty pozytywne dla tej grupy. W normalnym społeczeństwie istnieją stowarzyszenia producentów i z drugiej strony stowarzyszenia konsumentów, którzy również wywierają nacisk w drugą stronę. W filmie fakt, że jeden naukowiec jest opłacany przez koncerny jest brany od razu za dowód, że jego badania są fałszywe - być może są, ale należało by na poziomie merytorycznym do tych badań i prezentacji się odnieść.

Minus czwarty. Efekt koktailu i inne końcowe wnioski. Jak mawia pismo - "każdy stawia dobre wino, a gdy się napiją - gorsze". Na koniec filmu jako dowody na szkodliwość niektórych substancji pokazuje się, że można je wykryć w wodzie w miastach (bardziej martwiłbym się hormonami w wodzie a nie śladowymi ilościami słodzików. Powołanie się na efekt koktailu - nie wiadomo z czym to się może panie połączyć, a wtedy to już będzie tak szkodliwe że hoho.

Minus piąty. Patrzenie przez etykiety. Wszystkie produkty light musza być tak samo złe. Wszystkie słodziki są złe i powodują tycie. Wszystkie substancje chemiczne w pożywieniu są szkodliwe. Brak rozróżniania powoduje, że tezę stawianą przez film można łatwo obalić nawet gdy generalnie można się z autorem zgodzić.

Minus szósty. Straszenie GMO. Oczywiście teza nie była by pełna bez straszenia GMO. Akurat z punktu widzenia chemii jeżeli tylko faktycznie mamy ten sam związek chemiczny na wyjściu - to obojętne jest czy powstał on w naturze czy w laboratorium (zwykle różnica jest w zanieczyszczeniach - ale to już inna historia)

I na koniec. Brak powołania się na znane fakty naukowe. Wszyscy przeciwnicy aspartamu powołują się na jego związki z alkoholem metylowym. Przeciwnicy olestry - na zaburzenie wchłaniania witamin i luźne stolce. Dla każdej z substancji użytych przeciwnicy mają gotowe tysiące argumentów podpartych badaniami naukowymi. Tych najważniejszych faktów niestety zabrakło.

Podsumowując - jeżeli dysponujesz czytelniku zmysłem krytycznym i wolnym czasem możesz film obejrzeć. Ale mimo ciekawej tematyki, nie mogę z czystym sumieniem dopisać go do polecanych filmów.

źródło:
Biznes na diecie - film na youtube
http://www.sweeteners.org/ - strona stowarzyszenia ISA. 




środa, 19 kwietnia 2017

Czy jedzenie szkodzi - podejście obecne

W poprzednim poście pisałem o tym, jak w starożytności ludzie podchodzili do oceny szkodliwości jedzenia. Krótka, maksymalnie parodniowa obserwacja pozwalała na wyciąganie niektórych wniosków. Niestety taka metoda nie pozwalała na przykład na eliminację octanu ołowiu w diecie, co wspominałem już w poście "sapa - słodka trucizna rzymian".

Wszystkim, którzy są ciekawi jak wygląda ten temat obecnie, chciałbym przedstawić artykuł "Assessment of food toxicology", który ukazał się niedawno w czasopiśmie "Food Science and Human Wellness". Jest to przekrojowe opracowanie pokazujące jak obecnie podchodzi się do badania substancji pod kontem badania toksyczności. Niestety formy artykułu naukowego pozwoliły tylko na opracowanie czegoś w rodzaju spisu treści, do obszerniejszej publikacji na ten temat.

Na wstępie tekstu autor zauważa, że ilość informacji którą można było znaleźć w bazie PubMed wpisując hasła: food, toxicity, review zwiększyła się znacznie w ciągu ostatnich 10 lat. Co ciekawe podając główne rodzaje badań, oprócz in vitro (badania laboratoryjne na komórkach), in vivo (badania na zwierzętach) podaje również badania in silico (w krzemie - kombinacja badań in vitro z zaawansowanym przetwarzaniu komputerowym) oraz analizę post-mortem (po śmierci). Jeżeli chodzi o zakres badań bada się wpływ na rozrodczość, rozwój człowieka, neurotyczność, genotoksyczność, immunotoksyczność (wpływ na system immunologiczny), alergie pokarmowe, wpływ na powstawanie nowotworów i zakłócenia układu hormonalnego.

Badania in vitro polegają na ocenie wpływu substancji na powstawanie wolnych rodników, toksyczność na podstawie wpływów na poszczególne mechanizmy (np wpływ na enzymy, receptory), na poszczególne typy komórek (rozrodcze, nerwowe, wątrobowe, komórki macierzyste).

Badania in vivo obejmują przede wszystkim badania na gryzoniach (na wyniki tego typu badań powoływałem się na blogu wielokrotnie). Dzięki postępom w nauce, wiele typów badań prowadzonych na zwierzętach zostało zastąpionych badaniami in vitro, albo badaniami na mniej rozwiniętych zwierzętach (mucha owocówka, nicienie, danio pręgowany - typ ryby) - w przypadkach w których badane mechanizmy są takie same u ludzi jak i tych gatunkach. Nadal jednak niezastąpionym jest badanie toksyczności przez podawanie dużych dawek a następnie badania organów gryzoni w czasie sekcji.

Badania toksyczności na ludziach obejmują badania statystyczne, oraz przede wszystkim badaniu poszczególnych biomarkerów będących wskaźnikami uszkodzeń poszczególnych organów (artykuł zawiera ich obszerną listę).

Badania in silico to zbiór stosunkowo nowych metod biotechnologii, w których konstruuje się specjalne modele pozwalające na kompleksową analizę komputerową poszczególnych systemów biologicznych za pośrednictwem komputera. Na koniec artykułu znajduje się lista potencjalnie szkodliwych substancji.

Całość jest na tyle skondensowana, że chcąc pogłębić wszystkie wątki miałbym materiał przynajmniej na drugie tyle postów na blogu, co do tej pory. Biorąc pod uwagę rozwój jaki dokonał się w czasie ostatnich kilkunastu lat w tej dziedzinie, można z pewną ostrożnością podchodzić do wyników badań sprzed 20, 30 lat "udowadniających" bezpieczeństwo danej substancji. Zwłaszcza że autor wymienia wiele zagadnień, które nie są obecnie jeszcze adresowane w badaniach (np epigenetyka, wpływ na chorych na poszczególne choroby, różnorodność genetyczną rodzaju ludzkiego etc..)

źródło:
"Assessment of food toxicology" Alexander Gosslau
Food Science and Human Wellness

Volume 5, Issue 3, September 2016, Pages 103–115 



poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Badania nad wpływem diety na zdrowie - eksperyment sprzed 2,5 tys lat...


Z uwagi na okres świąteczny dzisiaj krótki post o tematyce biblijnej. Opisuje on eksperyment sprzed 2,5 tys. lat mający dowieść wpływ konkretnej diety dla zdrowia. Przed wami fragment księgi Daniela (za portalem Deon).

"Daniel powziął postanowienie, by się nie kalać potrawami królewskimi ani winem, które [król] pijał. Poprosił więc nadzorcę służby dworskiej, by nie musiał się kalać.  Bóg zaś obdarzył Daniela przychylnością i miłosierdziem nadzorcy służby dworskiej.  Nadzorca służby dworskiej powiedział do Daniela: «Obawiam się, by mój pan, król, który przydzielił wam pożywienie i napoje, nie ujrzał, że wasze twarze są chudsze niż [twarze] młodzieńców w waszym wieku i byście nie narazili mojej głowy na niebezpieczeństwo u króla».  Daniel zaś powiedział do strażnika, którego ustanowił nadzorca służby dworskiej nad Danielem, Chananiaszem, Miszaelem i Azariaszem:  «Poddaj sługi twoje dziesięciodniowej próbie: niech nam dają jarzyny do jedzenia i wodę do picia.  Wtedy zobaczysz, jak my wyglądamy, a jak wyglądają młodzieńcy jedzący potrawy królewskie i postąpisz ze swoimi sługami według tego, co widziałeś». Przystał na to żądanie i poddał ich dziesięciodniowej próbie. A po upływie dziesięciu dni wygląd ich był lepszy i zdrowszy niż innych młodzieńców, którzy spożywali potrawy królewskie. Strażnik zabierał więc ich potrawy i wino do picia, a podawał im jarzyny."

Warto zwrócić uwagę - jest to fragment opisujący pełnoprawne doświadczenie naukowe: Z góry określone reguły, brak wstępnych założeń, obecność grupy kontrolnej. To były początki nauki o szkodliwości jedzenia. A jak wygląda to obecnie - to już w następnym poście...

A na chwilę obecną - Wesołych świąt...


środa, 12 kwietnia 2017

Medyczne wgady - kolejna porcja filmów z youtube

Można spędzić długie godziny nagrywając i montując filmy poświęcone szkodliwym substancjom w jedzeniu? Można - ale po co, skoro jak pokazują recenzje umieszczane na moim blogi jest dużo więcej lepszych, bardziej kompetentnych autorów. Tym razem chciałbym Państwu przedstawić zbiór filmów z wideoblogu Medyczne Wgady. Blog prowadzony przez .Łukasza Kamińskieg zawiera "filmy na temat zdrowia z podejściem opartym na nauce." Filmy są trochę podobne do filmów kręconych przez Patryka z "Pod Mikroskopem" - więc i podobna forma postu jako zbiór polecanych filmów:

Fluor w życiu człowieka: zanieczyszczenie wód w Polsce i na świecie
Film poświęcony jest niebezpiecznemu pierwiastkowi jakim jest fluor. Jest to pierwiastek niewiele mniej toksyczny od arszeniku. Dawka śmiertelna to 16mg/kg. W wielu miejscach na świecie zawartość tego pierwiastka w wodzie pitnej przekracza bezpieczną wartość. Z filmu dowiemy się jakie są główne źródła tego pierwiastka, oraz gdzie w Polsce jest wysoka zawartość fluoru w wodzie pitnej.

Jajka: kupować białe czy brązowe?
Krótko - czy to prawda, że białe jajka kurze są niezdrowe? Skąd wzięło się historycznie to przekonanie i co ma wspólnego ze sprzedawanymi w PRL-u "jajami chłodniczymi"?

Tłuszcze nasycone a choroba wieńcowa: tego Ci lekarz nie powie  !!POLECAM KAŻDEMU!!! 
Jak sfałszowane badania z lat 70-tych przyczyniło się do błędnej opinii, że spożycie dużej ilości tłuszczu szkodzi na układ krwionośny. Dlaczego lekarze zalecając dietę swoim pacjentom kompletnie ignorują opinie środowiska naukowego, a także wiadomości wyniesione ze studiów medycznych.   Zdecydowanie lektura obowiązkowa uzupełniająca do wcześniej recenzowanego "Cały ten cukier".

Czy piwo jest zdrowe.
Jaka ilość piwa szkodzi zdrowiu? Dla jakich schorzeń osoby umiarkowanie pijące mają lepsze parametry zdrowotne niż abstynenci.  Jaka jest maksymalna prędkość picia która nie szkodzi wątrobie. Czy zawarte w piwie aminy biogenne, nitrozaminy, puryny, gluten i dwutlenek siarki mają niekorzystny wpływ na zdrowie. Wszystkie te pytania znajdują odpowiedź w filmie. I dlaczego odcinek sponsoruje literka J ?

Płatki na śniadanie? W żadnym wypadku!
Biorąc pod uwagę tytuł odcinka, nie będzie zaskoczeniem, że jest on poświęcony obaleniu popularnego mitu, że śniadanie powinno przede wszystkim składać się z węglowodanów. Ma to uzasadnienie medyczne - tak zwany efekt świtu opisujący dlaczego inna jest odpowiedź organizmu na cukier rano a inna wieczorem.

Te dwa składniki szkodzą zdrowiu – unikać!
Zdradzę sekret odcinka. Tajemnicze dwie szkodliwe substancje to glukoza i fruktoza. W szczególności autor opisuje dlaczego nasz organizm o ile jeszcze za pomocą insuliny jest w stanie regulować poziom glukozy, o tyle gorzej radzi sobie z nadmiarem fruktozy w jedzeniu.

Czy ryż może spowodować zatrucie pokarmowe?
Dlaczego ryż powinno się jeść bezpośrednio po ugotowaniu. W jakiej temperaturze przechowywać ryż. Oraz co z tym wszystkim mają przetrwalniki bakterii.

Podsumowując wszystkie polecane odcinki. Zdecydowanym ich plusem jest ilość materiału źródłowego do którego odwołuje się autor w każdym odcinku. Jedyny minus - dźwięk brzmi tak jakby z kartki czytał automat. Choć może i tak było w rzeczy samej....

niedziela, 9 kwietnia 2017

Czy jeść uliczne jedzenie na wakacjach - 7 problemów

Jeżeli zastanawiacie się czy na wakacjach za granicą jeść uliczne jedzenie a do tego wybieracie się do krajów rozwijających się, to mam do polecenia artykuł. "Risk factors in street food practices in developing countries: A review"z czasopisma "Food Science and Human Wellness".

7 głównych problemów wymienionych w raporcie:

1 Praktyki rolnicze
W krajach rozwiniętych istnieje wiele regulacji które muszą przestrzegać rolnicy. W krajach trzeciego świata używa się preparatów wycofanych w Europie. Chemikalia te mogą zawierać ołów, arsen, kadm i inne szkodliwe substancje.

2 Źródła jedzenia i składniki
Sprzedawców ulicznych nie interesuje w jakich warunkach były przechowywane surowce. Większość stosuje nieoznaczone składniki, nie sposób więc dojść co było źródłem zatrucia ani wycofać składnik od innych sprzedawców.  Nikt nie reguluje temperatury (a co to takiego lodówka), ani czasu przechowywania.

3 Przetwarzanie jedzenia
Gotowanie i smażenie niszczy większość zarazków, ale w przypadku ulicznych sprzedawców w krajach rozwijających często dochodzi do ponownego przeniesienia zarazków z produktów na gotowe jedzenie - które również jest często trzymane zbyt długo. Podgrzewanie w temp 40-50 stopni aby jedzenie było dalej ciepłe daje doskonałe warunki do namnażania się bakterii.

4 Środowisko sprzedaży
Ruchliwe ulice, przy których jedzenie jest sprzedawane jest źródłem kurzu. Cząsteczki kurzu osiadając na produktach i składnikach, insekty - wszystko to może być kolejnym źródłem zakażenia.

5 Higiena sprzedawców
O ile badania pokazują, że większość sprzedawców ma podstawową wiedzę na temat higieny, ale wiedza ta nie przekłada się na praktykę. Przykładowo - po załatwieniu potrzeb fizjologicznych, przy utrudnionym dostępu do bieżącej wody, duża część sprzedawców po prostu wytrze ręce w gazetę.

6 Wiedza sprzedawców
Brak wiedzy na temat podstawowych zagrożeń u sprzedawców, również przekłada się na sposób ich postępowania.  Przy braku regulacji i kontroli przekłada się to na dodatkowy czynnik zagrożenia.

7 Podejście klientów
Klienci którzy nie potrafią wybierać stoiska ze względu na sposób przygotowania jedzenia, i nie potrafią rozpoznać zagrożenia - to dodatkowy problem. W jednym z badań (Haiti) ponad 80% badanych nie wiedziało co  jest salmonella

Wszystkie te czynniki powodują, że uliczne jedzenie w krajach rozwijających się, to taka biologiczna wersja rosyjskiej ruletki. Tak samo jak autorzy raportu - polecam ostrożność. Artykuł dostępny za darmo na science direct.

źródło
"Risk factors in street food practices in developing countries: A review" - Buliyaminu Adegbemiro Alimi. Food Science and Human Wellness Volume 5, Issue 3, September 2016, Pages 141–148
Open Access funded by Beijing Academy of Food Sciences

środa, 5 kwietnia 2017

Cały ten cukier - recenzja

Do tej pory omawiałem na blogu dwa filmy dotyczące cukru. Pierwszy film to rosyjski Осторожно - еда!, drugi cukier gorszy od tłuszczu. Kolejnym filmem tego typu, wpisującym się w nurt obrońców tłuszczu i przeciwników cukru jest australijski: "Cały ten cukier" (that sugar).

Główny bohater filmu wykonuje eksperyment na sobie pod nadzorem naukowców. Przechodzi na dietę wysoko-węglowodanową próbując dojść do statystycznych 40 łyżeczek cukru dziennie w zjadanych produktach. W stosunku do eksperymentu z rosyjskiego filmu tym razem w diecie występują tylko produkty ogólnie uznane za zdrowe - płatki śniadaniowe, nisko-tłuszczowe jogurty, etc... Aby ograniczyć wpływ kalorii bohater zjada dokładnie tyle samo kalorii na diecie wysoko-węglowodanowej co wcześniej na wysoko-tłuszczowej.

Pokazana jest historia cukru, od jego odkrycia do szerokiego rozpowszechnienia się. Pokazane jest skąd od lat 50-tych wzięła się ogólna nagonka na tłuszcz i jak to wpłynęło na spożycie cukru. Węglowodany, cukry i tłuszcze - to źródła kalorii. Ograniczenie tłuszczy w diecie wpłynęło bezpośrednio na zwiększone spożycie cukru.

Film omawia poszczególne choroby cywilizacyjne i ich związek z cukrem. Omawia działanie glukozy i fruktozy i działanie na organizm. W szczególności szokują przykłady próchnicy wśród osób spożywających 12 puszek słodkiego napoju dziennie, oraz nawyki dietetyczne w USA. W szczególności pokazuje mechanizm uzależnienia od cukru, oraz sposób działania firm spożywczych, tak aby jedzenie powodowało określoną odpowiedź mózgu - tzw bliss point.

W czasie trwania eksperymentu bohater przytył (przy tej samej dawce kalorii), pogorszyły mu się wskaźniki badania ALT oraz poziom trójglicerydów w tłuszczu. Po powrocie na dietę wysoko-tłuszczową przez pierwszy miesiąc miał efekty odstawienia, podobne jak przy rzucaniu papierosów.

Kluczowa teza filmu - pochodzenie kalorii jest ważne. Ta sama liczba kalorii dostarczona przez cukier jest bardziej niebezpieczna od tej samej ilości dostarczonych przez tłuszcze. Niestety stwierdzenie, że cena diety wysoko-tłuszczowej jest taka sama, nie musi być prawdziwa w Polsce - zwłaszcza biorąc pod uwagę cenę awokado.

Film gorąco polecam wszystkim - zwłaszcza za obiektywność eksperymentu.

Źródło:
Cały Ten Cukier - film na youtube

(jeżeli podoba ci się ta strona - nie zapomnij kliknąć "lubię to" na górze strony)