wtorek, 25 sierpnia 2015

Ponowna ocena dodatków do żywności w Europie

Kontynuując wątek bezpieczeństwa dodatkowych substancji do żywności, chciałem poruszyć jeszcze jeden temat. Jest to różnica pomiędzy USA i Europą jeżeli chodzi o podejście do substancji dodatkowych.

W przypadku Stanów, substancje, które weszły do obrotu przed 1958 roku, co do których nie ma wątpliwości są uznane za generalnie za bezpieczne. Podobne zasady dotyczą również leków. Przykładem jest penicylina, która gdyby została wynaleziona dzisiaj, prawdopodobnie nie była by dopuszczona do użycia. Przeciwnicy dodatków do żywności często właśnie krytykują substancje, które nie przeszły pełnych badań, które obowiązują dodatki dziś wprowadzane do obrotu.

W przypadku Europy EFSA (Europejski Urząd do spraw Bezpieczeństwa Żywności) do 2020 roku ma dokonać ponownej oceny dodatków do żywności. Jest to proces, który już od pewnego czasu trwa. W jego wyniki np. dopuszczalne dzienne spożycie niektórych barwników (żółcień chinolinowa, żółcień zachodzącego słońca i pąs 4R) zostało w 2012 roku obniżone na skutek nowych doniesień. Faktycznie niedługo w Europie dostawcy żywności będą mogli pisać, że dodatki są bezpieczne, gdyż przeszły najnowsze badania i nie wykazały działania szkodliwego.

Równolegle jednak istnieją substancje które pod wpływem ogólnie dostępnych badań są wycofane z obrotu w USA, a dozwolone w Europie, więc sytuacja nie jest na tyle oczywista.

Być może przez 5 kolejnych lat będziemy w związku z tym świadkami kolejnych doniesień o wycofaniu ze spożycia lub ograniczeniu kolejnych dodatków o których bezpieczeństwie przekonują nas dzisiaj producenci i media.

Źródła:
http://europa.eu/rapid/press-release_MEMO-11-783_pl.htm

http://www.fda.gov/Food/IngredientsPackagingLabeling/GRAS/



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza