poniedziałek, 7 marca 2016

Осторожно - еда - film dla znających rosyjski

Tym razem chciałbym zachęcić czytelników do obejrzenia filmu, który powstał za naszą wschodnią granicą. Rosyjska szkoła dokumentu to klasa sama w sobie i film "Ostrożnie - jedzenie" jest najlepszym tego przykładem.

Kanwą filmu jest dwutygodniowy eksperyment. Zdrowy młody człowiek nie wierzący w szkodliwość fast foodu na dwa tygodnie przechodzi wyłącznie na produkty gotowe. Hamburgery, kiełbaski, frytki, napoje gazowane, zupki chińskie a nawet wydawało by się bezpieczne dania jak kurczak czy jogurt. Całość pod troskliwym okiem lekarza.

W miarę trwania eksperymentu zdrowie psychiczne i fizyczne zaczyna się pogarszać. Zadyszka, nadciśnienie, kłopoty ze strony układu pokarmowego, depresja i problemy z zaśnięciem.

W międzyczasie autorzy omawiają kolejne substancje szkodliwe które można znaleźć w jedzeniu. Aspartam, glutaminian, tłuszcze trans, koszenila cukier w zbyt dużych ilościach i wiele innych. Substancje pojawiające się na skutek złego przygotowania takie jak akrylamid czy formaldehyd, czy efekty współczesnej hodowli drobiu.

Nie zabrakło też wstawek historycznych, począwszy od czasów starożytnego Rzymu, kiedy to w wielu domach nie było nawet kuchni, Słynne "bystro, bystro" Rosjan w Paryżu, które przekształciło się w Bistro, historia pierwszego hamburgera czy pierwszej restauracji McDonald w Rosji.

Całość dopełniają przykłady. Słynny eksperyment polegający na wrzuceniu gumy do coli. Mięso które rozkłada się na pasztet po 12h w tymże samym napoju. Cmentarze na których ciała nie rozkładają się na skutek zawartości konserwantów w jedzeniu.. Rolnicy opylający swoje pola napojami gazowanymi zamiast pestycydów.

O ile zwykle recenzując film staram się odnosić krytycznie do tez zawartych w filmie, to w przypadku tego dokumentu ilość informacji praktycznie to uniemożliwia.

Mogę tylko zacytować za filmem przysłowie chińskie "Szukaj swojej choroby na dnie talerza" i zaprosić na oglądanie. Приемного просмотра!

Осторожно - еда Część I 
Осторожно - еда Część II 

sobota, 5 marca 2016

Czy Coca Cola szkodzi - Recenzja krytyczna

Recenzując filmy dokumentalne poświęcone otyłości nie mogłem pominąć filmu poświęconego szkodliwym skutkom coca-coli. Na wstępie rozczaruję czytelnika - poniższa recenzja jest dość krytyczna wobec filmu, który z wielkim trudem można nazwać dokumentalnym.

Duża część filmu to standardowe zarzuty wobec wielkiego koncernu z dowolnej branży. Pokazanie organizacji walczących z koncernem. Zarzuty o łamanie praw pracowników. Wreszcie zarzut, że skoro formuła coca-coli nie jest jawna, to na pewno jest to spowodowane nielegalnymi składnikami w produkcie. Ponadto koncern zużywa do produkcji napojów wodę, co powoduje klęski suszy w okolicy i biedni meksykanie nie mając wody w kranach musza pić coca-colę.

Konkretne zarzuty są następujące:

Zawiera kokainę (w łagodniejszej wersji nadal wykorzystuje liście koki) - postulat o tyle nie trafiony, że akurat to można łatwo udowodnić. Jest to wynik raczej nieznajomości historii produktu.

Koncentrat jest żrący. To można powiedzieć o dowolnym koncentracie kwasu (w tym przypadku kwasu ortofosforowego). Nawet o kwasach wchodzących w skład tzw. zdrowej żywności.

Zawiera cukier (lub aspartam). I jest to pierwszy prawdziwy zarzut w całym filmie. Dylemat coca-cola zwykła czy dietetyczna jest przedstawiony następująco: "Zawiera albo cukier o którym wiemy że jest szkodliwy, albo aspartam o którego szkodliwości nic nie możemy powiedzieć".

Samo stwierdzenie, że o szkodliwości aspartamu nic nie wiemy, jest kolejnym przykładem braku przestudiowania literatury fachowej. Można kwestionować rzetelność badań zwolenników lub przeciwników aspartamu, ale jest to dość dobrze opisany środek.

Zawiera syntetyczny karmel, który jest rakotwórczy. Jeżeli chodzi o ten zarzut, równiez wydaje się bć poparty naukowa wiedzą. O szczegóły odsyłam na blog "wiesz co zjesz" gdzie cały post został poświęcony tej substancji.

Film ewidentnie jest pisany z założeniem, że jeden ze światowych koncernów to zło wcielone. Tyle tylko że to samo można powiedzieć o dowolnej innej firmie produkującej napoje gazowane i słodzące, nie wyłączając producentów soków owocowych. Łatwo jest zrzucić winę na wybory konsumentów na jedną markę, trudniej rzetelnie wybierać sposób żywienia. A przecież gdyby ludzie zapragnęli pić wodę z lodowców, to koncerny równie chętnie robiły by na tym biznes jak obecnie na słodkich napojach gazowanych.

Film można obejrzeć na YouTube, choć polecam go raczej zwolennikom teorii spiskowych niż zdrowego żywienia.

czwartek, 3 marca 2016

Projekt Obelix - skrót z wyników

W poprzednim poście wzmiankowałem projekt Obelix, mający badać korelację pomiędzy różnymi chemikaliami zawartymi w śladowych ilościach w jedzeniu a późniejszą otyłością wśród dzieci.

Badania prowadzono zarówno na zwierzętach laboratoryjnych, jak również prowadzono badania epidemiologiczne wśród matek (kilka tysięcy osób zostało objęte badaniem.

Zbadano wpływ wybranych substancji z poszczególnych grup produkowych: polichorku winylu (PCB 153), pestycydów (DDE i HBC), substancji zmniejszających palność (BDE47, BDE99 i HBCD), dioksyn (TCCD/F) , perfluorowęglowodorów (PFOS i PFOA), bisfenol A.

W sprawozdaniu z projektu zapisano następujące wnioski

Występuje nieliniowa zależność pomiędzy ekspozycją na badane substancje, a poziomami hormonów tarczycy przy urodzeniu. Może to potwierdzać hipotezę zawartą w omawianym wcześniej filmie o endokrynologicznym wpływie wymienionych substancji.

Polichlorek winylu zmniejsza wagę noworodków oraz zmniejsza wzrost u dzieci.

Badane pestycydy zwiększały poziom leptyn u 7 latków. Leptyna ma za zadanie informować organizm o stanie tkanki tłuszczowej.Ponadto DDE wpływał na poziom insuliny, ale tylko u dziewczynek. DDE zwiększał rónież BMI.

Oprócz tego w badaniach na zwierzętach odkryto, że BPA (bisfenol A) powoduje zwiększoną wagę ciała, PFOA zmniejsza wagę ciała u samic a TCDD wpływa na komórki tłuszczowe w organiźmie.

Badania faktycznie więc potwierdziły, że  związki między substancjami istnieją, ale nie da się tych związków uogólnić. Tak więc również substancje których próżno szukać na etykietce mogą mieć wpływ na nasze zdrowie. .

Źródło:
http://www.theobelixproject.org/ 

niedziela, 28 lutego 2016

Zaprogramowana otyłość - Recenzja

Dziś chciałbym polecić kolejny film dokumentalny mający na celu wyjaśnienie wszechobecnej otyłości.". Tym razem na celowniku znalazły się substancje działające podobnie jak żeńskie hormony płciowe, które obecne nawet w niewielkiej ilości powodują reakcję układu hormonalnego i tycie a co ważniejsze jeżeli miały z nimi kontakt ciężarne matki, to potomstwo rodziło się z większą wagą.

Główna fabuła filmu to historia dr Baillie-Hamilton, która zaczęła mieć problemy z wagą. Zamiast rozpoczynać dietę i ćwiczenia, spróbowała naukowego podejścia i przestudiowała wyniki badań w których substancje badane jako efekt uboczny powodowały tycie.

Substancje wymienione w pierwszym rzędzie to trybutyltina,  bisphenol A, diethylstilbestrol, ale w dalszym ciągu filmu są wymienione i inne (na liście znalazł się też glutaminian sodu). Najbardziej kontrowersyjną tezą wymienioną w filmie jest informacja, że małe dawki tych substancji mogą wywołać efekt, podczas gdy duże są nieszkodliwe.

Jest to teza sprzeczna z metodologią stosowaną w toksykologii, która jako nauka jest krytykowana w tym filmie. Zgodnie z zapewnieniem endokrynologów (podobno) niewielka dawka mniejsza od powoduje uwrażliwienie receptora, podczas gdy większa zatyka go.

Na koniec wprowadzono koncepcję obesogenów - substancji modyfikujących uaktywnienie odpowiednich genów związanych z otyłością. Na koniec omówiono projekt Obelix - badania epidemiologiczne związane z weryfikacją tezy.


Źródło:
Zaprogramowana otyłość.

środa, 24 lutego 2016

Cukier gorszy od tłuszczu - Recenzja

"Cukier gorszy do tłuszczu" to nazwa filmu dokumentalnego poświęconego negatywnym efektom cukru w diecie. Na końcówkę filmu natknąłem się przez przypadek w TVN Style i od razu mnie zainteresował. Na szczęście udało się film znaleźć na youtube.

Od samego początku widać, że jest to film mający udowodnić tezę o szkodliwości cukru. "Uzależnia, powoduje choroby, jest przyczyną otyłości" . To krótka charakterystyka z pierwszych minut filmu.

Oprócz bezpośredniego spożycia cukru film zwraca uwagę na cukier zawarty w wyrobach spożywczych. Nie tylko napoje gazowane, soki owocowe i dżemy zawierają cukier - również ketchup, majonez a nawet tuńczyk w puszce.

Wzrost spożycia cukru datuje się na lata 70-te, kiedy dietetycy przekonywali do ograniczenia spożywania tłuszczy. "Produkty bez tłuszczu smakują jak tektura. Producenci żywności zdawali sobie z tego sprawę.Co zrobili? Dodali cukier".  Ponadto cukier zastępując tłuszcze przyczynił się do obniżenia ceny produktów. Fakt, że cukier uzależnia i napędza sprzedaż również nie przeszkadza firmom spożywczym.

Oprócz obwiniania przemysłu spożywczego i postulatu opodatkowania napojów gazowanych, pokazane są choroby i konsekwencje spożywania cukru, zaczynając od dwulatków z rozpuszczonymi zębami a na amputacjach kończyn spowodowanych cukrzycą kończąc.

W filmie pada też nazwisko profesora Roberta Lustiga - jednego z głównych przeciwników cukru jakiego można znaleźć na youtube, oraz hasło "syndrom metaboliczny" jako zespół problemów wynikających z jedzenia.

Źródło:
Cukier Gorszy od Tłuszczu

niedziela, 21 lutego 2016

Rakotwórczy słodzik wycofany z rynku

Przysłowie mówi: "Ci co nie nauczyli się historii, skazani są na jej powtarzanie". Warto więc przypomnieć historię dulcyny - słodzika z pierwszej połowy XX wieku. Jak podaje wikipedia:

"Jest to biały krystaliczny proszek rozpuszczalny w wodzie, około 100–300 razy słodszy od cukru spożywczego. W przeciwieństwie do sacharyny nie daje gorzkiego posmaku. W pierwszej połowie XX wieku była stosowana jako sztuczny środek słodzący.W 1951 roku FDA opublikowała wyniki badań wskazujących na długotrwałą toksyczność dulcyny i została ona wycofana z rynku".
Warto zwrócić uwagę na jeden fakt - substancja ta, odkryta w 1884r była stosowana ponad 60 lat. Przez ile lat producenci tego słodzika zapewniali, że jest to substancja bezpieczna, powoływali się na badania i nawet zwracali uwagę na korzyści dla diabetyków w stosunku do cukru?

Na dzisiaj to tyle - warto pamiętać historię, aby z pewnym krytycyzmem podchodzić do wszelkich badań udowadniających bezpieczeństwo. Nie da się udowodnić bezpieczeństwa - fakt że środek został zbadany pod jednym kontem nie znaczy, że inne badania nie pokażą że jednak ma on działanie szkodliwe, którego na początku nie brano pod uwagę. Jedne powtarzalne badania wykazujące szkodliwe działanie może zniwelować lata badań wykazujących nieszkodliwość.

Źródło:

Wikipedia

czwartek, 18 lutego 2016

Nowoczesna kosmetologia - wspaniała książka o diecie

Nowoczesna Kosmetologia, p Marcina Molskiego, to jedna z najlepszych książek poświęconych diecie jaką do tej pory przeczytałem. Wychodząc z założenia, że żadne kosmetyki nie pomogą, jeżeli człowiek truje się niewłaściwym odżywianiem, pan Molski cały pierwszy tom poświęcił wyłącznie sprawom odżywiania a i w drugim tomie pokaźny zasób stanowią suplementy diety.

Autor starał się napisać książkę podsumowującą stan obecnej wiedzy, stosowane preparaty, odżywki i diety i dla każdej z nich pisał zarówno o zaletach jak i o wadach. Paradoksalnie dla czytelników niniejszego bloga najsłabszym może się wydać rozdział poświęcony bezpośrednio szkodliwym substancjom w żywności, gdzie autor po prostu przytacza uznane za obowiązujące stwierdzenia o nieszkodliwości różnych substancji - np podając że aspartam jest został dokładnie przebadany i jest bezpieczny. Ze względu na bogate przypisy jednak książka i w tym rozdziale może służyć jako odsyłacz do rozmaitego rodzaju badań.

W pozostałych rozdziałach znalazłem dla siebie kilka ciekawych tematów, które być może rozwinę na blogu (negatywne działanie na skórę kofeiny, zatrucia owocami moża itp). Aby zachęcić czytelników poniżej losowy (sic) fragment z pierwszego tomu:

"Pozostałe substancje czynne czosnku yo sulfidy (di,tri i tetrasulfidy allilowo-propylowe) - hamują agregację płytek krwi, trójglikozydy (skorydina) działające przeciwbakteryjnie, saponiny (pochodne sitosterolu, escyna) obniżające poziom cukru we krwi [..]". 

Cała książka napisana jest takim językiem i stanowi czystą esencję z innych tekstów poświęconych żywieniu -polecam gorąco.

Źrodło

"Nowoczesna kosmetologia" - tom I i II z dopiskiem detoksykacja, dieta, ruch. Autor Marcin Molski, wydana przez PWN w 2014r.