środa, 11 listopada 2015

Antybiotyki w żywności

Podobno w Polsce antybiotyki można kupić tylko na receptę. Taka recepta jest ważna tylko tydzień, w przeciwieństwie do zwykłej recepty, która jest ważna miesiąc. Nadużywanie antybiotyków we współczesnej medycynie to plaga, prowadząca do zaburzeń przewodu pokarmowego, a co gorsza do powstania "superbakterii" odpornej na większość znanych antybiotyków.

Niestety okazuje się że jest to plaga dotycząca przemysłu spożywczego. Dodawanie antybiotyków do paszy dla zdrowych zwierząt jest często jednym ze środków nieuczciwej konkurencji, gdyż pozwala w łatwy sposób zwiększyć masę mięśniową. Obecnie kura hodowana na mięso może być podana na stół po połowie tego czasu co kiedyś kury chodzące po podwórku gospodarza. Mimo tego daje ona dwa razy więcej mięsa. Naiwnością było by sądzić, że jest to mięso tak samo wartościowe i że wynika to wyłącznie ze stosowania samych najlepszych praktyk przez naszych rolników.

Na szczęście spotyka się to coraz częściej z reakcją organów państwowych. Przykładem może być decyzja FDA aby zaostrzyć w USA politykę przeciwko stosowaniu antybiotyków jako dodatku do paszy (parz artykuł z Gazety Wyborczej). Z podanych danych wynika, że aż 80% antybiotyków trafia jako dodatek do paszy. Po wprowadzeniu nowych regulacji dodawanie antybiotyków do paszy dla zdrowych zwierząt ma być nielegalne.

Do osiągnięcia tego celu jednak nie wystarczą same tylko ustawy - potrzebna jest dokładna kontrola. Pokazała to afera mięsna, która została wykryta dwa lata temu w Polsce (patrz załączony materiał TVN). Regulacje regulacjami a producenci i tak dodają antybiotyki aby czerpać dodatkowe zyski.
 Następnie naiwni dietetycy w oparciu o badania sprzed 50 lat polecają kolejnym osobom mięso z kurczaka, a rodzice dziwią się że dzieci cierpią z powodu chorób jelitowych. Obecna kura to nie to samo zwierze, z którego nasi dziadowie robili rosół. Kiedyś rosół pachniał na całą klatkę schodową. Obecnie gotując kurczaka moja żona pierwszą wodę wylewa.

Problem antybiotyków pokazuje, że oprócz tego co jemy i co jest napisane na metce istotne są warunki w jakich da żywność powstawała. Karma dla zwierząt hodowlanych, skład gleby i skażenia wody mogą powodować, że w naszym jedzeniu pojawią się toksyny, których próżno szukać na liście składników. Jest to dość duży temat, który niniejszym włączam do tematyki niniejszego bloga.

Źródła:
Program Uwaga - TVN24

Zaostrzanie polityki antyantybiotykowej przez FDA.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza