sobota, 7 listopada 2015

Glutaminian to ZŁO

Nie odpowiada tylko za trzęsienie ziemi, gradobicie i kolkusz, cytując Alberta z Seksmisji. Do takich wniosków można dojść przeglądając stronę http://MSGTruth.org. Strona zawiera zebrane informacje ze świata naukowego udowadniające szkodliwość glutaminianu (sodu) i wpływ jego na ogólne zdrowie. Niezależnie od tego, że strona zestawia informacje i cytuje w sposób jednostronny aby udowodnić szkodliwość tej substancji, to jednak każde twierdzenie jest oparte na badaniach naukowych z podaniem cytatów.

Z punktu widzenia czytelnika istotne będą dwie części. Pierwsza z nich to lista chorób. Na stronie są podane choroby i dolegliwości które mogą być zgodnie z badaniami powiązane z glutaminianem sodu. Równolegle podane są dla tych stron statystyki o zwiększonym występowaniu. Lista jest długa i zawiera 29 pozycji zawierającej choroby fizyczne ( nadciśnienie, astma, utrata wzroku etc.), neurologiczne (alzheimer, epilepsja, skleroza) jak i zaburzenia psychiczne (alkoholizm, zaburzenia snu czy obżarstwo)

Przykładem może być autyzm. Podejrzewa się ze obecność glutaminianu w szczepionkach powoduje zwiększone występowanie choroby. Zgodnie z podanymi wynikami badań ze Szkocji liczba przypadków wzrosła o 18% tylko jednego roku.

Druga część to obszerna lista polecanych książek, filmów i wyników badań na ten temat. Część z nich już znałem wcześniej i polecałem czytelnikom, ale duża część jeszcze przede mną. Na pewno dzięki materiałom ze strony jeszcze parę tekstów o glutaminianie sodu powstanie. Przy czym o ile o glutaminianie sodu zdanie mam złe, to wypada zawsze przedstawić argumenty obu stron.

PS:  Zastanawiam się jak to jest że media krzyczą o pojedynczych przypadkach ptasiej czy świńskiej grypy, a pomijają zupełnie faktyczne epidemie różnych innych chorób. Pomijają już cytowane - ilu z czytelników wie że na świecie dalej notuje się przypadki dżumy - i to w krajach rozwiniętych?
Czyżby jednak firmom chodziło tylko o zysk, politykom o władzę a mediom o rozgłos i wpływy? Cóż za dziwna myśl mnie na koniec naszła...

Źródło:
MSGTruth.org

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza