niedziela, 29 listopada 2015

Aspartam źródłem autyzmu?

Według współczesnej nauki aspartam jest bezpieczny.
Według współczesnej nauki metanol jest trujący
Według współczesnej nauki aspartam rozkłada się do metanolu.

Drogi czytelniku - na podstawie doniesień współczesnej nauki sam możesz stwierdzić które z powyższych twierdzeń jest fałszywe. Wszystkie trzy prawdziwe być nie mogą, choć znajdą się ludzie którzy tak będą twierdzić.

Z zadowoleniem więc przeczytałem artykuł "Dietary methanol and autism" z czasopisma "Medical Hypotesis". Omawia on wyniki badań nad spożywaniem metanolu przez matki których dzieci urodziły się zdrowe i przez matki które urodziły dzieci autystyczne. Nie było zaskoczenia - w drugim przypadku spożycie metanolu było większe. Jednym z głównych jego źródeł był aspartam.

Cytując autorów tekstu:

"Modern scientific literature does not present the true picture of the danger of methanol to the human organis"

Przy okazji znalazłem niezmiernie istotną informację w kontekście "badań które udowodniły bezpieczeństwo aspartamu". Otóż przeciętna dawka śmiertelna metanolu dla ssaków to 7g/kg masy ciała. W przypadku ludzi jest to 0.3 g/kg. Człowieka zabija 5% dawki śmiertelnej dla małpy.

Wszystkie ssaki rozkładają alkohol metylowy do formaldehydu i dalej do dwutlenku węgla wewnątrz peroksysomu. Ale tylko u ludzi defekt genetyczny powoduje, że formaldehyd jest uwalniany losowo do wnętrza komórki.

Warto o tym pamiętać następnym razem, kiedy w następnym razem ktoś się powoła na to, że udowodniono na szczurach że aspartam w tej dawce jest bezpieczny. To tak jakby na podstawie populacji ludzi udowadniać, że penicylina jest bezpieczna dla świnek morskich.


źródło:

"Dietary methanol and autism" -  Ralph G. Walton , Woodrow C. Monte w Medical Hypotesis 85 (2015) 441–446



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza